Czy badania nad klonowaniem komórek somatycznych zarodków powinny przekraczać granice etyczne?

W tym wpisie na blogu zbadano kwestie etyczne i potencjał naukowy otaczające badania nad klonowaniem komórek somatycznych zarodków w celach terapeutycznych, zastanawiając się, czy takie badania powinny być dozwolone.

 

W lipcu 2016 roku kontrowersje powróciły, gdy południowokoreańskie Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej zatwierdziło badania nad klonowaniem komórek somatycznych z wykorzystaniem zarodków do celów terapeutycznych. Zarodek klonowany z wykorzystaniem komórek somatycznych to zarodek powstały w wyniku wszczepienia jądra komórki somatycznej do komórki jajowej, z której usunięto jądro, a następnie poddano hodowli; zarodek może różnicować się w różne typy komórek. Badania nad klonowaniem komórek somatycznych z wykorzystaniem zarodków wciąż postępują, ponieważ zarodki te można hodować w komórkach, które nie regenerują się u dorosłych, takich jak komórki nerwowe. Co więcej, ponieważ są one genetycznie identyczne z komórkami dawcy komórek somatycznych, nie wywołują reakcji odrzucenia po przeszczepieniu do organizmu.
Chociaż zdania na temat tego, czy zezwolić na badania nad klonowaniem komórek somatycznych na zarodkach, są podzielone, badania ograniczone do celów terapeutycznych, zgodnie z niedawną decyzją Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej, powinny być kontynuowane.
Po pierwsze, badania nad embrionami klonowanymi komórkami somatycznymi to jedyna metoda, która może dać nowe życie milionom pacjentów cierpiących na nieuleczalne choroby. Choroby takie jak choroba Parkinsona czy Alzheimera, w których komórki nerwowe stopniowo obumierają, można spowolnić za pomocą dostępnych leków, ale znalezienie skutecznego lekarstwa pozostaje niemożliwe. Szczególnie u pacjentów z nieodwracalnymi uszkodzeniami określonych obszarów, takimi jak uszkodzenie nerwu wzrokowego w wyniku ciężkiej zaćmy lub uraz rdzenia kręgowego w wyniku wypadków prowadzących do paraplegii lub tetraplegii, jedyną opcją leczenia jest przeszczepienie nowych komórek z wykorzystaniem komórek macierzystych.
Przeciwnicy klonowania zarodków komórkami somatycznymi zgadzają się co do konieczności terapii komórkami macierzystymi, ale argumentują, że leczenie jest możliwe z użyciem komórek iPS (indukowanych pluripotentnych komórek macierzystych) lub komórek macierzystych krwi pępowinowej (komórek macierzystych z pępowiny), co czyni badania nad klonowaniem zarodków komórkami somatycznymi zbędnymi. Komórki iPS są jednak znacznie mniej wykonalne niż somatyczne komórki macierzyste z embrionów, ponieważ wymagają odwrócenia cyklu komórek, które już zakończyły różnicowanie. W rzeczywistości, gdy wskaźnik bezpieczeństwa dla somatycznych komórek macierzystych z embrionów wynosi 1, wiadomo, że komórki iPS mają 1,863 razy więcej mutacji genetycznych. Inna metoda, wykorzystująca komórki macierzyste z krwi pępowinowej, ma tę wadę, że liczba komórek macierzystych w pępowinie jest zbyt mała, aby była wystarczająca do celów terapeutycznych. Ponadto, trudno ją zastosować u osób, które nie przechowywały swojej pępowiny. Biorąc pod uwagę te argumenty, dopuszczenie badań nad terapią komórkami macierzystymi z wykorzystaniem transferu jądra komórki somatycznej jest uzasadnione.
Ponadto, z etycznego punktu widzenia, argumenty przeciwko klonowaniu komórek somatycznych w badaniach nad zarodkami w celach terapeutycznych są niewystarczające. Podnoszone są obawy dotyczące potencjalnych skutków ubocznych dla dawczyń komórek jajowych podczas procesu ich pobierania oraz argument, że zarodki zniszczone podczas badań powinny być traktowane jako żywe istoty. Po pierwsze, problem niszczenia komórek jajowych i zarodków podczas badań można rozwiązać poprzez uregulowanie kwestii wykorzystania pozostałych komórek jajowych z procesu sztucznej inseminacji niepłodnych par. Obecnie w leczeniu niepłodności pobiera się około 10 komórek jajowych na raz, ale faktycznie wykorzystuje się tylko 2-3, a pozostałe zamraża i wyrzuca. Ograniczenie uczestników badań do tych pozostałych, odrzuconych komórek jajowych i wymóg dobrowolnego oddania komórek jajowych przez dawczynie rozwiązałoby potencjalne skutki uboczne dla dawczyń komórek jajowych i związane z nimi kwestie etyczne.
Inny przeciwny argument – ​​że zarodki należy traktować jako kompletne istoty żywe – jest pozbawiony logiki. Perspektywa ta zakłada, że ​​zarodki należy uważać za istoty żywe, ponieważ posiadają zdolność do rozwinięcia się w kompletne formy życia i ponieważ tylko zarodki mogą osiągnąć dorosłość. Gdyby ta perspektywa była słuszna, ta sama logika wymagałaby, aby zapłodnione komórki jajowe, posiadające zdolność do rozwinięcia się w kompletne istoty żywe, również były uznawane za kompletne istoty żywe. Zgodnie z tym rozumowaniem, środki antykoncepcyjne, które zapobiegają implantacji zapłodnionych komórek jajowych w macicy, stałyby się bronią zbrodni, a ci, którzy ich używają, staliby się mordercami. W rzeczywistości badania nad klonowaniem komórek somatycznych w celach terapeutycznych wykorzystują zarodki hodowane przez około 6 do 7 dni po zapłodnieniu. Na tym etapie zarodek jest jedynie skupiskiem komórek wielkości główki od szpilki i nie wykazuje żadnych oznak życia. Biorąc pod uwagę ten fakt, nierozsądne jest traktowanie zarodka jako kompletnej istoty żywej wyłącznie dlatego, że ma potencjał do rozwinięcia się w osobę dorosłą. Z tego powodu ograniczanie badań nad klonowaniem komórek somatycznych na tej podstawie jest pozbawione logiki.
Klonowanie komórek somatycznych w celach reprodukcyjnych wymaga szerszej dyskusji społecznej. Jednakże ograniczanie badań nad klonowaniem komórek somatycznych nawet do celów terapeutycznych jest nieuzasadnione, ponieważ potencjalne korzyści z takich badań są ogromne, a związane z nimi kwestie etyczne można rozwiązać w prosty i skuteczny sposób. Dlatego badania nad klonowaniem komórek somatycznych w celach terapeutycznych powinny być dozwolone.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.