Klonowanie komórek somatycznych: gdzie powinny być ustalone granice etyczne klonowania życia?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się kwestiom etycznym związanym z klonowaniem życia na przykładzie technologii klonowania komórek somatycznych i zastanowimy się nad granicami, jakie możemy zaakceptować.

 

Biotechnologia, a zwłaszcza klonowanie życia, jest obecnie nierozerwalnie związana z istotnymi kwestiami etycznymi w naszym społeczeństwie. Pytanie o to, w jakim stopniu klonowanie może być etycznie dozwolone i akceptowane, prawdopodobnie zadał sobie każdy, kto bada biotechnologię lub się nią interesuje, przynajmniej raz. Kwestie takie jak klonowanie zarodków, klonowanie komórek somatycznych i manipulacje genetyczne rodzą różnorodne wątpliwości bioetyczne. Niniejszy artykuł ma na celu omówienie problemów etycznych związanych z klonowaniem komórek somatycznych, ze szczególnym uwzględnieniem reprezentatywnego przykładu sklonowanej owcy o imieniu Dolly.
W 1997 roku urodziła się owca Dolly, pierwsze sklonowane zwierzę stworzone metodą transferu jądra komórki somatycznej. Wilmut stworzył sklonowany zarodek owcy, pobierając jądro komórkowe z komórki jajowej jednej owcy i wstrzykując je z komórki somatycznej innej owcy. Po wszczepieniu tego zarodka do macicy matki zastępczej, Dolly urodziła się po 277. próbie, zakończonej sukcesem po 276 nieudanych próbach. Dolly, urodzona w ten sposób, była sklonowaną owcą, przypominającą owcę-dawczynię, i pierwszym ssakiem uzyskanym bez zapłodnienia, z wykorzystaniem jądra komórki somatycznej.
Narodziny Dolly niosą ze sobą dwa istotne implikacje z perspektywy biologii rozwoju. Po pierwsze, była pierwszą sklonowaną owcą, która powstała z w pełni dojrzałej komórki dorosłego osobnika. Przed narodzinami Dolly uważano, że po zróżnicowaniu komórki w komórkę o określonym przeznaczeniu, nie można jej przekształcić do innego celu. Jednak narodziny Dolly dowiodły, że nawet w pełni dojrzałe komórki dorosłe można przeprogramować, aby funkcjonowały na nowo. Po drugie, narodziny sklonowanej owcy Dolly pokazały, że bezpłciowe rozmnażanie się zwierząt wyższych jest możliwe. Oznaczało to, że nowe życie można powielać inną metodą niż rozmnażanie płciowe.
Choć eksperyment ten ma ogromne znaczenie, spotkał się z krytyką za poświęcenie 276 niewinnych istnień ludzkich w celu stworzenia jednego życia, Dolly. To jeden z głównych powodów, dla których przeciwnicy klonowania życia się temu sprzeciwiają. Twierdzą, że klonowanie życia to profanacja życia, poświęcenie niezliczonych istnień ludzkich dla dobra jednego. Czy Dolly, sklonowana owca, to rzeczywiście życie zrodzone w wyniku tej profanacji, która pochłonęła tak wiele istnień? Aby to rozstrzygnąć, musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie, czy zapłodniona komórka jajowa jest życiem. Musimy rozważyć, czy zapłodniona komórka jajowa, która jeszcze się nie zagnieździła, ma potencjał, by rozwinąć się w życie.
Czy zapłodnioną komórkę jajową, która jeszcze się nie rozwinęła, można uznać za życie tylko dlatego, że ma potencjał, by się w nią rozwinąć? Większość krajów ogranicza badania nad klonowaniem komórek zarodkowych do 14 dni po zapłodnieniu lub klonowaniu. Przeprowadzanie eksperymentów z wykorzystaniem życia w krajach, które uznają godność życia, jest niedopuszczalne. Jeśli zapłodniona komórka jajowa rzeczywiście jest życiem, dlaczego większość krajów dążących do ochrony godności życia zezwala na wykorzystywanie komórek zarodkowych w ciągu 14 dni od zapłodnienia do celów badawczych? Oznacza to, że trudno postrzegać zapłodnioną komórkę jajową jako pojedyncze życie.
Nawet zakładając, że zapłodnioną komórkę jajową, która nie przeszła rozwoju, uznajemy za życie, czy możemy również nazwać zapłodnioną komórkę jajową, która nie zagnieździła się w organizmie żywym? Aby narodziła się żywa istota, zapłodniona komórka jajowa musi zagnieździć się w macicy i przejść proces rozwoju przez cały okres ciąży. Zapłodniona komórka jajowa otrzymuje składniki odżywcze od matki w czasie ciąży i rozwija się w płód. Procesów owulacji, zapłodnienia i podziału komórek przed implantacją nie można uznać za stan ciąży. Zapłodniona komórka jajowa przed implantacją nie otrzymuje składników odżywczych od matki i nie może rozwinąć się w płód, co sprawia, że ​​mało prawdopodobne jest, aby rozwinęła się w organizm żywy. Dlatego zapłodnioną komórkę jajową, która nie zagnieździła się w organizmie żywym, trudno uznać za życie.
Z powyższych powodów narodziny sklonowanej owcy Dolly nie doprowadziły do ​​niewinnej ofiary 276 istnień ludzkich w celu stworzenia jednego życia. Wynika to z faktu, że samo zapłodnione jajo trudno uznać za pojedyncze życie. Aby twierdzić, że narodziny Dolly naruszały zasady bioetyki, należałoby jednoznacznie udowodnić, że zapłodnione jajo jest życiem, lub znaleźć inne dowody wskazujące na to, że narodziny Dolly były wynikiem niewinnej ofiary z innych istnień.
Wcześniej omówiliśmy metodę klonowania komórek somatycznych użytą do stworzenia Dolly oraz to, czy zapłodnioną komórkę jajową można uznać za życie. Podstawy uznania niezapłodnionej komórki jajowej za trudną do uznania za życie można znaleźć w kryteriach stosowanych przez większość krajów do ograniczania klonowania zarodków. Podstawy uznania niezapłodnionej komórki jajowej za trudną do uznania za życie można znaleźć w definicji ciąży. Dlatego trudno uznać narodziny sklonowanej owcy Dolly za akt profanacji życia. Gdyby narodziny sklonowanej owcy Dolly były aktem profanacji życia, badania nad klonowaniem komórek zarodkowych nie powinny być w ogóle prowadzone, a zapłodnione komórki jajowe powinny być w stanie rozwinąć się w płody, otrzymując składniki odżywcze od matki bezpośrednio po zapłodnieniu. Technologia klonowania komórek somatycznych użyta do stworzenia Dolly nie może być uznana za akt profanacji życia lub narażania go na ryzyko.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.