W tym wpisie na blogu przyjrzymy się, w jaki sposób pracownicy etatowi, często określani mianem „szklanych portfeli”, mogą pokonać pułapki związane ze średnimi rocznymi wynagrodzeniami, interpretować wiadomości ekonomiczne i trendy finansowe oraz określać, dokąd płyną pieniądze w branżach o przyszłym wzroście.
Historia naszych „szklanych portfeli”
Od tego momentu skupimy się na historiach pracowników etatowych w kontekście ekonomii gospodarstwa domowego. Dochody pracowników etatowych są często określane mianem „szklanego portfela”. Ten przydomek wywodzi się z faktu, że ich finanse są całkowicie transparentne, co ułatwia pobieranie podatków. Innymi słowy, pracownicy etatowi to osoby pracujące na etacie. Według Krajowej Służby Podatkowej (NSS) w Korei Południowej jest około 20 milionów osób pracujących na etacie (w oparciu o osoby, które złożyły rozliczenia podatkowe za 2021 rok). Zakładając, że populacja Korei Południowej wynosi około 52 miliony, grupa ta stanowi około 40% całej populacji. Prawdopodobnie znaczna liczba czytelników tej książki to osoby pracujące na etacie lub osoby, które w przyszłości będą pracować na etacie.
Jednak nie wszyscy pracownicy najemni znajdują się w tej samej sytuacji. Ich poziom dochodów jest zróżnicowany, ich zawody różnią się, a wielkość aktywów i nawyki zakupowe są unikalne. Przyjrzyjmy się teraz różnym segmentom pracowników najemnych i poznajmy sposoby na mądrzejsze zarządzanie naszymi „szklanymi portfelami”. Przyjrzymy się również zmianom w otoczeniu finansowym, które są ściśle związane z naszym codziennym życiem.
Ci sami pracownicy etatowi, różne powody
Średnia roczna pensja pracowników biurowych w zeszłym roku wyniosła 40.23 mln wonów… Liczba osób zarabiających „100 mln wonów” przekroczyła 1 milion (Yonhap News, 7 grudnia 2022 r.)
Często pojawiają się artykuły na temat średniego rocznego wynagrodzenia pracowników biurowych. Wiele osób cieszy się, gdy ich pensja jest wyższa od średniej, i rozczarowuje, gdy jest niższa. Ponieważ jednak termin „średnia” ma głębsze znaczenie, niż mogłoby się wydawać, nie ma potrzeby przywiązywać nadmiernej wagi do samej liczby.
Najpierw musimy zweryfikować okres odniesienia wymieniony w artykule. Chociaż artykuł został opublikowany w 2022 roku, „ostatni rok”, do którego się odnosi, to 2021 rok. W tym czasie gospodarka była stosunkowo silna, a rynki aktywów – takie jak akcje i nieruchomości – przeżywały rozkwit. Wiele osób osiągało znaczne zyski z inwestycji. Dlatego analizując statystyki gospodarcze, nie należy skupiać się wyłącznie na liczbach, ale wziąć pod uwagę również sytuację gospodarczą w danym okresie.
To, że średnia roczna pensja wynosi 40 milionów wonów, niekoniecznie oznacza, że reprezentuje ona „poziom mediany”. Jak wspomniano w artykule, liczba osób zarabiających ponad 100 milionów wonów rocznie przekroczyła milion. Biorąc pod uwagę, że całkowita liczba pracowników wynosi około 20 milionów, około 6% z nich zalicza się do tej kategorii. Z drugiej strony, artykuł podaje również, że około 7 milionów osób ma tak niskie dochody, że nie płaci podatku dochodowego. Stanowi to około 35% całkowitej siły roboczej.
Ponadto w artykule omówiono liczbę osób płacących kompleksowy podatek dochodowy. Kompleksowy podatek dochodowy to podatek płacony przez osoby fizyczne, które uzyskują różne rodzaje dochodów, w tym dochody z pracy (wynagrodzenia), dochody z odsetek, dochody z dywidend, dochody z wynajmu i dochody z emerytur. W 2021 roku kompleksowy podatek dochodowy płaciło około 9.5 miliona osób.
Na przykład pracownicy najemni, którzy prowadzą również działalność wynajmu lub uzyskują dodatkowe dochody z odsetek bankowych lub dywidend z akcji, są zobowiązani do zapłaty całościowego podatku dochodowego. Jednakże dochód ten nie jest wliczany do średniego rocznego wynagrodzenia. W szczególności zyski kapitałowe z kupna i sprzedaży akcji nie są wliczane do ogólnego dochodu z pracy.
W artykule wspomniano również o różnicach regionalnych. Średnie roczne wynagrodzenie mieszkańców Seulu, Sejongu i Ulsan było stosunkowo wysokie, podczas gdy mieszkańców Gangwonu i Czedżu było stosunkowo niskie.
W związku z tym występują bardzo duże różnice w dochodach z pracy między poszczególnymi osobami. Różnią się one w zależności od regionu i zależą również od tego, czy dana osoba ma dochody inne niż z pracy. Dlatego nie musimy skupiać się wyłącznie na wysokości średniego rocznego wynagrodzenia. Co więcej, jedną z głównych przyczyn różnic w wynagrodzeniach są różnice w doświadczeniu zawodowym.
Średni dochód gospodarstwa domowego w zeszłym roku wyniósł 64 miliony wonów… Jedna czwarta gospodarstw domowych, których głowa rodziny była w wieku 40–50 lat, zarobiła ponad 100 milionów wonów (Yonhap News, 1 grudnia 2022 r.)
Opierając się tylko na tym artykule, łatwo założyć, że dochód naszego gospodarstwa domowego musi wynosić około 64 milionów wonów, aby można go było uznać za przeciętny. Można również błędnie założyć, że co czwarte gospodarstwo domowe, którego głową jest osoba w wieku 40-50 lat, automatycznie osiąga roczny dochód w wysokości 100 milionów wonów lub więcej.
Jednak po bliższym zapoznaniu się z treścią artykułu, sytuacja się zmienia. Pierwszą rzeczą, którą należy sprawdzić, jest moment przeprowadzenia ankiety. Chociaż statystyki te opierają się na danych z 2021 roku, w rzeczywistości zostały opublikowane pod koniec 2022 roku. Wynika to z faktu, że skala ankiety była tak duża, że analiza i opracowanie wyników zajęło sporo czasu.
Problem polega na tym, że warunki ekonomiczne w latach 2021 i 2022 znacząco się różniły. W 2021 roku ceny nieruchomości i akcji gwałtownie wzrosły, ale w 2022 roku nastroje rynkowe gwałtownie się uspokoiły, ponieważ narastały obawy o spowolnienie gospodarcze. Dlatego czytając artykuły zawierające takie terminy jak „ubiegły rok” lub „średnia”, należy koniecznie zweryfikować okres odniesienia.
Na szczególną uwagę w tym artykule zasługuje „mediana”. Średnia to wartość uzyskana poprzez dodanie wszystkich punktów danych i podzielenie ich przez liczbę punktów danych, natomiast mediana to wartość znajdująca się pośrodku, gdy dane są uporządkowane według wielkości.
Na przykład, jeśli 9 na 10 osób zarabia 1 won, a pozostała 1 osoba zarabia 11 wonów, średnia wynosi 2 wony. Jednak mediana wynosi 1 won. Jak pokazano tutaj, im większa dysproporcja w dochodach, tym bardziej średnia może zniekształcać rzeczywistość. W rzeczywistości artykuł zauważył, że podczas gdy średni dochód gospodarstwa domowego wynosił 64 miliony wonów, mediana wynosiła około 50 milionów wonów.
Patrząc na rozkład dochodów, gospodarstwa domowe o rocznych dochodach wynoszących 10 milionów wonów lub więcej, ale poniżej 30 milionów wonów, stanowiły największy odsetek, stanowiąc 23.2% całości. Spośród nich 42% miało głowę rodziny w wieku 29 lat lub mniej, a 36% miało głowę rodziny w wieku 60 lat lub więcej. Innymi słowy, grupa o niższych dochodach koncentrowała się wśród młodych ludzi dopiero wchodzących na rynek pracy oraz emerytów.
Z kolei gospodarstwa domowe o rocznych dochodach wynoszących 100 milionów wonów lub więcej stanowiły 17.8% całości. Około połowa z nich miała głowy gospodarstw domowych w wieku 40–50 lat. Wskazuje to, że osoby w średnim wieku, które mają bogate doświadczenie zawodowe i awansowały na stanowiska kierownicze, zazwyczaj osiągają stosunkowo wyższe dochody.
Poziom dochodów jest również ściśle związany ze statusem zatrudnienia. Wśród głów gospodarstw domowych w przedziale dochodów rocznych od 10 do 30 milionów wonów około 40% stanowili pracownicy tymczasowi lub dorywczy. Natomiast gospodarstwa domowe z rocznym dochodem wynoszącym 100 milionów wonów lub więcej miały wyższy odsetek stałych pracowników. Mówiąc prościej, oznacza to, że dochody stałych pracowników są zazwyczaj stosunkowo wysokie, podczas gdy dochody pracowników tymczasowych są zazwyczaj stosunkowo niskie.
Jeśli przeanalizujemy treść artykułu krok po kroku, wyniki te są w rzeczywistości dość intuicyjne. Osoby, które weszły na rynek pracy i pracowały stabilnie przez długi czas, zazwyczaj osiągają wyższe dochody, podczas gdy osoby dopiero rozpoczynające pracę lub pracujące na nieregularnych stanowiskach częściej osiągają niższe dochody. Sam nagłówek artykułu nie jest błędny. Jednak im więcej w artykule pojawia się słowo „przeciętny”, tym ważniejsze jest, aby nie wyciągać pochopnych wniosków wyłącznie na podstawie nagłówka. Aby dokładnie zrozumieć statystyki, musimy dokładnie przeanalizować kryteria użyte do ich zestawienia oraz zawarte w nich znaczenie.
Jak podchodzić do artykułów na temat finansów osobistych
Omówione powyżej artykuły na temat pracowników etatowych są pomocne w uzyskaniu fragmentarycznych informacji lub zaspokojeniu zwykłej ciekawości. Nie ma jednak potrzeby przypisywania im większego znaczenia. Dzieje się tak, ponieważ za statystykami, takimi jak średnie roczne wynagrodzenie czy średnie zarobki, kryją się niezliczone zmienne i złożone czynniki.
Powinniśmy skupić się na informacjach, które stanowią praktyczną pomoc w zrozumieniu gospodarki, takich jak trendy ekonomiczne czy wzorce wzrostu w poszczególnych branżach. Innymi słowy, powinniśmy zwracać większą uwagę na artykuły, które oferują wskazówki pomocne w formułowaniu osądów ekonomicznych.
Poza odliczeniami podatkowymi od kart kredytowych… 10 „najważniejszych wskazówek” dotyczących oszczędności podatkowych na rozliczeniach podatkowych na koniec roku (Newsis, 18 grudnia 2022 r.)
Czy zatem tego typu artykuły o finansach osobistych rzeczywiście są pomocne? Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że tak. Jednak – i to może być trochę rozczarowujące – takie artykuły nie są tak pomocne, jak mogłoby się wydawać. Dotyczy to nawet tytułów artykułów, w których pojawiają się sensacyjne sformułowania, takie jak „najlepsze wskazówki”, „sekrety” czy „stracisz, jeśli tego nie wiesz”.
Czy to oznacza, że nie ma sensu czytać tych artykułów? Nie do końca. Dzieje się tak, ponieważ czytanie artykułu pozwala uzyskać o wiele więcej informacji niż jego nieprzeczytanie.
Wiadomości i artykuły są jak szkic, który pomaga dopełnić całości. Niełatwo jest narysować obraz od podstaw. Jednak jeśli ktoś już narysował szkic, znacznie łatwiej jest dodać do niego własną perspektywę i kolory. Czytanie artykułu można postrzegać jako proces zrozumienia trendów na świecie poprzez wykorzystanie szkicu nakreślonego przez innych.
Mając w głowie ogólny zarys, łatwiej jest ocenić, na co położyć nacisk, na co uważać i w jakim kierunku podążać. Dlatego najskuteczniej jest najpierw przeczytać artykuły ekonomiczne, aby zrozumieć ogólny trend, a następnie uzupełnić go szczegółowymi informacjami o produktach finansowych lub metodach inwestycyjnych za pośrednictwem społeczności internetowych lub specjalistycznych zasobów.
Jeśli od początku skupiasz się wyłącznie na szczegółach, prawdopodobnie popełnisz powszechny błąd „widzisz drzewa, ale nie las”. Na przykład, jeśli ktoś bez żadnego doświadczenia w inwestowaniu giełdowym kupi konkretne akcje wyłącznie na podstawie rekomendacji innej osoby, z dużym prawdopodobieństwem poniesie porażkę. Dzieje się tak, ponieważ takie informacje nie odzwierciedlają ogólnych trendów ani kontekstu rynkowego.
Z drugiej strony, artykuły prasowe ujawniają główne trendy rynkowe, pojawiające się wzorce, typowe błędy popełniane przez ludzi i kierunek zmian. Jeśli chcesz odnieść sukces w finansach osobistych, musisz rozwinąć umiejętność odczytywania tych trendów. W tym sensie czytanie artykułów prasowych nie jest opcją, lecz koniecznością.
Rozwój nowych finansów: poznaj je, aby z nich korzystać
Technologia rozwija się z dnia na dzień, a rynki finansowe również dynamicznie ewoluują, aby dotrzymać kroku tym zmianom. Przyjrzyjmy się pokrótce kilku koncepcjom finansowym, które warto znać nie tylko podczas czytania wiadomości i artykułów ekonomicznych, ale także w życiu codziennym.
Pierwszą koncepcją, którą musisz zrozumieć, jest FinTech. FinTech to połączenie słów „finanse” i „technologia”, odnoszące się do integracji technologii informacyjnej (IT) z usługami finansowymi.
Najprostszym przykładem jest bankowość. W przeszłości, aby otworzyć konto lub wykonać przelew, trzeba było osobiście udać się do banku. Obecnie jednak niewiele osób korzysta z papierowych książeczek oszczędnościowych, a wizyty w okienkach bankowych w celu wykonania prostych przelewów znacznie spadły. Dzieje się tak, ponieważ większość transakcji finansowych można obsłużyć po prostu instalując aplikację bankową na smartfonie.
Chociaż tak bardzo się do nich przyzwyczailiśmy, że nie wydają się już wyjątkowe, bankowość internetowa i mobilna to również doskonałe przykłady usług FinTech. Wraz ze spadkiem liczby klientów odwiedzających oddziały stacjonarne, banki redukują swoje sieci oddziałów, a banki działające wyłącznie w internecie, takie jak KakaoBank, K Bank i Toss Bank, stały się już powszechne.
Choć technologia ułatwia nam życie, czasami może stanowić zagrożenie, zakłócając istniejący porządek. Nie możemy jednak zatrzymać postępu technologicznego. Tak jak woda płynie z gór do dolin, tak technologia, gdy wyznaczy kierunek, tworzy niepowstrzymany prąd. Dlatego dostosowanie się do trendów, zamiast opierania się zmianom, może być mądrzejszym wyborem.
Oczywiście branża fintech wciąż się rozwija. Ponieważ nie zgromadzono jeszcze wystarczającego doświadczenia i danych, nie brakuje prób i błędów, a proces ten prawdopodobnie będzie kontynuowany w przyszłości.
Obecnie konto można otworzyć za pomocą smartfona, bez konieczności wizyty w oddziale banku lub agencji papierów wartościowych. Takie rozwiązanie nazywa się usługami finansowymi „bezpośrednio”. Chociaż na wczesnym etapie wprowadzania tej technologii stale podnoszono kwestie bezpieczeństwa, instytucje finansowe rozwiązują je, wdrażając różne procedury weryfikacji tożsamości, takie jak fotografowanie dowodów osobistych i rozpoznawanie twarzy.
Co więcej, system certyfikatów cyfrowych – niegdyś niezbędny element internetowych transakcji finansowych – dynamicznie ewoluuje w kierunku uproszczonych metod uwierzytelniania. Weszliśmy w erę, w której nawet umowy obejmujące duże kwoty, takie jak transakcje dotyczące nieruchomości, są rutynowo przetwarzane za pośrednictwem smartfona.
Granice między instytucjami finansowymi również stopniowo się zacierają. Ostatnio banki, firmy maklerskie i firmy obsługujące karty kredytowe prześcigają się w promowaniu usług „MyData”, aby przyciągnąć klientów.
MyData to usługa, która umożliwia użytkownikom zarządzanie informacjami o kontach i aktywach z wielu instytucji finansowych za pośrednictwem jednej aplikacji. Z perspektywy instytucji finansowych, umożliwia im to dokładniejsze śledzenie przepływów aktywów i wzorców wydatków klientów oraz na podstawie tych danych rekomendowanie odpowiednich produktów finansowych.
Z perspektywy użytkownika, może on analizować swoje nawyki zakupowe lub przeglądać stan swoich aktywów na pierwszy rzut oka, a także korzystać z usług takich jak spersonalizowane rekomendacje dotyczące kart kredytowych, propozycje produktów inwestycyjnych i porównania produktów kredytowych. Ostatnio pojawiły się usługi łączące dane dotyczące zdrowia, co jeszcze bardziej poszerza zakres tych ofert.
Tymczasem usługi finansowe P2P (Peer-to-Peer) również stają się filarem głównego nurtu systemu finansowego. Podczas gdy instytucje finansowe tradycyjnie działały jako pośrednicy, ułatwiając i zarządzając pożyczkami, finansowanie P2P charakteryzuje się bezpośrednim połączeniem inwestorów z pożyczkobiorcami.
Pożyczający pieniądze działają jako inwestorzy, a pożyczający stają się pożyczkobiorcami. Rynek rozwinął się dzięki korzyściom płynącym z oferowania korzystniejszych warunków niż tradycyjne metody finansowania. Inwestorzy mogą oczekiwać wyższych zysków niż w przypadku kont oszczędnościowych, a pożyczkobiorcy mogą pozyskiwać środki przy stosunkowo niskim oprocentowaniu.
Jednak im wyższy potencjał zwrotu, tym wyższe ryzyko. Dlatego przed zainwestowaniem należy dokładnie przeanalizować czynniki ryzyka.
Produkty finansowe wykorzystujące technologię blockchain również stale się rozwijają. Najbardziej znanym przykładem jest NFT (Non-Fungible Token). Choć kiedyś cieszył się ogromnym zainteresowaniem, początkowy szum wokół niego w dużej mierze opadł.
Z drugiej strony istnieją sektory, które odnotowują stabilny wzrost. Doskonałym przykładem jest inwestowanie ułamkowe. Inwestowanie ułamkowe to metoda inwestowania polegająca na podziale praw do aktywów o wysokiej wartości – takich jak nieruchomości, dzieła sztuki i prawa autorskie do utworów muzycznych – na wiele akcji.
MusicCow, platforma inwestycji ułamkowych w prawa autorskie do utworów muzycznych, jest doskonałym przykładem, a jej zakres rozszerza się o dzieła sztuki i inne aktywa materialne. Usługi te są możliwe dzięki technologii blockchain, która utrudnia fałszowanie lub modyfikowanie zapisów transakcji i pozwala na transparentne przechowywanie historii wszystkich transakcji.
Inwestowanie ułamkowe obniżyło barierę wejścia na rynek aktywów o wysokiej wartości, do którego dostęp zwykli inwestorzy mieli wcześniej utrudniony. Ostatnio rozszerzyło się ono poza rynek nieruchomości, obejmując różne sektory, takie jak należności pożyczkowe i wołowina Hanwoo.
Jednak to, że nowy produkt finansowy wydaje się innowacyjny i atrakcyjny, nie oznacza, że jest z natury bezpieczny. Należy pamiętać, że każdy produkt inwestycyjny niesie ze sobą zarówno szanse, jak i ryzyko.
Zainteresowanie przestrzeniami wirtualnymi również stale rośnie. Wielu przewiduje, że przestrzenie wirtualne – reprezentowane przez metawersum – połączą się z realną gospodarką w sposób odmienny od istniejących przestrzeni online. A technologia blockchain leży u podstaw tego połączenia.
Nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, które technologie i koncepcje zmienią nasze życie w przyszłości. Jedno jest jednak pewne: wszędzie tam, gdzie pojawiają się nowe technologie, zawsze powstają nowe przepływy pieniędzy.
Jak zidentyfikować branże o przyszłym wzroście
Ludzie są najbardziej ciekawi przyszłości. Dzieje się tak po części dlatego, że chcą wiedzieć, jak zmieni się świat, ale także dlatego, że chcą zidentyfikować branże i sektory, które będą się rozwijać w przyszłości, aby zmaksymalizować zwrot z inwestycji. Tak zwane „silniki wzrostu przyszłości” często pojawiają się w artykułach ekonomicznych pod hasłami takimi jak „nowe technologie”, „motory wzrostu” i „nowe branże”.
Każdy, kto regularnie śledzi wiadomości lub ma bogate doświadczenie społeczne, doskonale wie, że samo pojawienie się danej dziedziny w wiadomościach nie oznacza automatycznie jej sukcesu. Nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć przyszłości. Dlatego w wiadomościach powinniśmy szukać nie jednoznacznej odpowiedzi, ale raczej „potencjału”. Uważna lektura wiadomości pozwoli nam zorientować się, które sektory prawdopodobnie przyciągną kapitał i uwagę w ciągu najbliższych kilku lat.
Na co więc powinniśmy zwracać uwagę w wiadomościach?
Pierwszą kwestią jest kierunek polityki rządu.
Większość rządów ogłasza w swoich obietnicach wyborczych i programach, na których sektorach zamierza koncentrować swoje inwestycje w przyszłości. Na przykład, administracja Lee Myung-baka promowała „zielony wzrost”, administracja Park Geun-hye promowała „kreatywną gospodarkę”, a administracja Moon Jae-ina promowała „czwartą rewolucję przemysłową” jako kluczowe filary swojej polityki.
Pieniądze napływają do różnych sektorów w zależności od polityki, ponieważ budżety rządowe są odpowiednio alokowane. Budżety rządowe są finansowane z pieniędzy podatników. Ponieważ sukces danej polityki jest bezpośrednio powiązany z osiągnięciami politycznymi, rządy inwestują ogromne środki i zasoby administracyjne w celu wdrażania kluczowych polityk. Dlatego sama obserwacja sektorów, które rząd stara się wspierać, może dać dość dobre wyobrażenie o kierunku rozwoju przyszłych gałęzi przemysłu.
Drugim czynnikiem są zmiany polityki w najważniejszych krajach.
Dzisiejsza gospodarka jest ściśle powiązana ponad granicami państwowymi. Jeśli rząd USA zadeklaruje zamiar przekształcenia przemysłu półprzewodników w USA lub ogłosi plany wykluczenia Chin ze swoich łańcuchów dostaw, globalny rynek półprzewodników zareaguje natychmiast.
Chińska Inicjatywa Pasa i Szlaku oraz jej strategia rozwoju sektora półprzewodników to również projekty o zasięgu krajowym, wymagające ogromnych inwestycji kapitałowych. Decyzje polityczne również mają istotny wpływ na gospodarkę. Zmiany na arenie międzynarodowej, takie jak wojna między Rosją a Ukrainą, wywierają ogromny wpływ na ceny energii, rynki towarowe i rynki finansowe jako całość.
Trzecim czynnikiem są globalne kampanie i trendy międzynarodowe.
Doskonałym przykładem są kwestie środowiskowe. Wraz ze wzrostem liczby wezwań do rozwiązania kryzysu klimatycznego, pojawiła się koncepcja ESG (środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny), a konkretne cele, takie jak neutralność węglowa i RE100, zyskały na popularności.
RE100 to globalna kampania, w ramach której firmy zobowiązują się do pozyskiwania 100% energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Ten trend stwarza szanse dla niektórych branż, a jednocześnie stanowi zagrożenie dla innych. Branże pojazdów elektrycznych, akumulatorów i energii odnawialnej skorzystały na tym wzroście, podczas gdy branże o wysokiej emisji dwutlenku węgla borykają się z coraz bardziej rygorystycznymi przepisami.
Czwartym czynnikiem jest postęp technologiczny.
Technologia jest najpotężniejszą siłą napędową powstawania nowych gałęzi przemysłu. Wraz z upowszechnieniem się smartfonów i rozwojem sieci internetowych, powstały rynki, które wcześniej nie istniały.
Weźmy na przykład YouTube. Początkowo był prostą platformą wideo, ale obecnie stworzył niezliczone miejsca pracy i modele biznesowe. Co więcej, wraz z pojawieniem się nowych technologii, takich jak big data, sztuczna inteligencja, autonomiczne pojazdy i telemedycyna, dynamicznie rozwijają się również branże z nimi związane.
W szczególności tak zwane firmy „Big Tech”, będące liderami amerykańskiego rynku Nasdaq, tworzą nowe rynki dzięki innowacjom technologicznym. Wirtualne aktywa oparte na blockchainie i metawersum, które omawialiśmy wcześniej, również należą do sektora wschodzących branż, których ostateczny wynik pozostaje niepewny.
Warto pamiętać, że cztery dotychczas przeanalizowane przez nas czynniki nie działają niezależnie od siebie.
Polityka rządowa wpływa na rozwój technologiczny, a kampanie globalne z kolei kształtują politykę rządową. Innowacje technologiczne z kolei przekształcają porządek międzynarodowy i strukturę przemysłową, tworząc nowe rynki. W ten sposób wszystkie te czynniki są ze sobą ściśle powiązane i wzajemnie na siebie wpływają.
Doniesienia prasowe zazwyczaj koncentrują się na konkretnych wydarzeniach lub problemach, prezentując jedynie fragmentaryczny obraz. Jednak proces prowadzący do tych wydarzeń i późniejszego rozwoju sytuacji jest znacznie bardziej złożony. Niezliczone firmy, branże i kraje konkurują i współpracują ze sobą, nieustannie walcząc o dominację na przyszłych rynkach.
Ostatecznie, przewidywanie przyszłości branży nie polega na prawidłowej identyfikacji konkretnych akcji czy spółek. Chodzi o zrozumienie trendów zmian i konsekwentną obserwację, dokąd one zmierzają. W tym procesie ci, którzy zidentyfikują przyszłych zwycięzców nieco wcześniej, wykorzystują okazje, a ci, którym się to nie uda, tracą. I ten cykl będzie się powtarzał w przyszłości.