Gdybyś znalazł się w takiej sytuacji, co byś wybrał: „czerwoną pigułkę” czy „niebieską pigułkę”?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się bliżej rzeczywistości, rzeczywistości wirtualnej i wolnej woli na przykładzie sceny z „Matrixa”, w której główny bohater musi dokonać wyboru między czerwoną a niebieską pigułką.

 

Sceny z Matrixa i kultury popularnej

Tak jak sceny unikania kul poprzez odchylenie się do tyłu są często widywane w filmach, tak jedna scena z „Matrixa” wywarła głęboki wpływ na kulturę popularną. Dzięki elementom science fiction „Matrix” prezentował nie tylko akcję, ale także fundamentalny światopogląd, wywołując ogromną sensację w ówczesnym przemyśle filmowym. U jego podstaw leży szokujące założenie, że przestrzeń, którą uważamy za naszą codzienną rzeczywistość, może w rzeczywistości być wirtualną konstrukcją, a świat, który postrzegamy jako realny, istnieje gdzie indziej.
W filmie Neo stoi na rozdrożu, gdzie jego los wisi na włosku, gdy musi wybrać między czerwoną pigułką a niebieską, którą oferuje mu Morfeusz. Obiecano mu, że czerwona pigułka prowadzi do bolesnej i surowej rzeczywistości, niebieska zaś do wygodnego wirtualnego świata, a drzwi możliwości otwierają się tylko raz. Gdyby nadeszła dla nas taka chwila jak ta, w której musimy wybrać jedną z dwóch, jaką decyzję byśmy podjęli? Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy najpierw ustalić kilka przesłanek.

 

Wymagania wstępne dotyczące dokonywania wyboru

Po pierwsze, musimy założyć, że ludzie żyjący w świecie wirtualnym mają zaspokojone podstawowe potrzeby fizjologiczne. Odwołując się do hierarchii potrzeb Maslowa, istnienie świata wirtualnego implikuje, że potrzeby niższego rzędu – takie jak przetrwanie i bezpieczeństwo – muszą być w pewnym stopniu zaspokojone. Co więcej, gdy potrzeby nie są zaspokojone, ludzie mają tendencję do frustracji i regresji do niższych poziomów; powtarzająca się frustracja popycha ich do ucieczki z tego świata i szukania schronienia w innym.
Po drugie, przed wyborem pigułki, prawdziwa natura realnego świata musi pozostać całkowicie nieznana. Rzeczywistość przedstawiona w filmie to świat, w którym cywilizacja maszyn kontroluje ludzi, wykorzystując ich jako źródło energii. Gdyby przed podjęciem decyzji ktoś wiedział, że światem rządzą maszyny, a ludzie żyją, będąc przez nie ściganymi, większość prawdopodobnie wybrałaby komfortowy świat wirtualny.
Po trzecie, człowiek musi należeć tylko do jednego z dwóch światów i nie może żyć w obu jednocześnie. Innymi słowy, założenie jest skrajne: trzeba wybrać albo świat wirtualny, albo realny i żyć jako część tego świata.

 

Dlaczego wybrałbym czerwoną pigułkę

Biorąc pod uwagę te przesłanki, wybrałbym czerwoną pigułkę, aby uciec od wirtualnego świata i zanurzyć się w prawdziwej rzeczywistości. Choć wirtualny świat może być wygodniejszy i wygodniejszy, to nic więcej niż fałszywa iluzja. W Matrixie ludzie są definiowani jako istoty zrodzone wyłącznie dla maszyn i wykorzystywane dla ich dobra. Matrix to struktura, która przesłania prawdziwą naturę świata, jaki znamy, a w jego obrębie kontynuujemy nasze życie w oparciu o sztucznie wprowadzone informacje.
Jak mówi Morfeusz w filmie: „Oni się nie rodzą, oni się wychowują”. To wyrażenie podkreśla, że ​​ludzie są umieszczani w niechcianym otoczeniu, żyjąc nawet nie wiedząc, czego naprawdę pragną, i w ten sposób pozbawieni są prawdziwej wolnej woli.

 

Argumenty za wyborem niebieskiej pigułki i kontrargumenty

Jednym z argumentów wysuwanych przez zwolenników niebieskiej pigułki jest to, że mieszkańcy wirtualnego świata wierzą, że świat, w którym żyją, jest prawdziwy i żyją bez żadnych wątpliwości. Mogą podróżować, gdziekolwiek chcą i jeść, co chcą w wirtualnym świecie, czując, że kierują się własną wolą. Argument ten brzmi: jeśli takie postrzeganie istnieje, czyż nie jest to forma wolnej woli?
Jednak w „Matrixie” Agent Smith swobodnie wnika w ciało dowolnego człowieka w wirtualnym świecie, powodując śmierć jego pierwotnego właściciela. Fakt, że ludzkie życie może zostać bezlitośnie poświęcone dla utrzymania systemu, dowodzi, że „wolność” w tym świecie jest w rzeczywistości pod kontrolą całego systemu. Co więcej, wirtualny świat jest jedynie narzędziem do utrzymania maszyn i jeśli maszyny przestaną go potrzebować, sam świat może przestać istnieć. Film wspomina, że ​​obecny wirtualny świat jest piątą wersją, a poprzednie wersje zostały wyeliminowane z powodu problemów. W tym kontekście sytuacja, w której prawa człowieka do życia zostały przekazane wszechmocnej maszynie, nigdy nie może być uznana za prawdziwą wolną wolę.

 

Znaczenie rozróżniania rzeczywistości od wirtualności

Ci, którzy wybierają niebieską pigułkę, argumentują, że bezgraniczna wiara w świat, w którym żyją, jest warunkiem szczęścia. Z drugiej strony, tym, którzy się przebudzili, trudno zaakceptować jakikolwiek świat jako rzeczywistość, ponieważ nieustannie zadają sobie pytanie: „Czy to jest prawdziwe?” w każdym świecie. Chociaż postrzegamy rzeczywistość głównie za pomocą zmysłów, istnieje prawdopodobieństwo, że nasze zmysły nie gwarantują prawdy. Dlatego filozoficzna dyskusja na temat tego, jak odróżnić rzeczywistość od świata wirtualnego, staje się nieunikniona.
Pytanie, które Kartezjusz postawił w ciemności, jest ściśle związane z tym zagadnieniem. „Czy rzeczy, które widzę, słyszę i dotykam, rzeczywiście istnieją? Czy jakiś zły duch w moim umyśle może mnie zwodzić?”. Po niekończących się wątpliwościach Kartezjusz doszedł do wniosku, że choć może wątpić we wszystko inne, nie może wątpić w swoje własne „myślące ja”. Innymi słowy, w poszukiwaniu prawdy liczy się nie wrażenie, lecz myśl i rozum.
W „Matrixie” Morfeusz każe Neo „obudzić się z jaja” i mówi: „Weź niebieską pigułkę, a historia się tutaj skończy. Budzisz się w swoim łóżku i wierzysz tylko w to, w co chcesz wierzyć”. Tak jak Neo ostatecznie dostrzega iluzję i odradza się jako „Jedyny”, tak my również możemy uzyskać wgląd w istotę rzeczy, jeśli tylko mamy wolę. Wierzę, że aby uzyskać taki wgląd, musimy wybrać czerwoną pigułkę, a nie niebieską.

 

O autorze