Czy powinniśmy żyć w rzeczywistości wirtualnej czy w realnym świecie?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się dylematowi wyboru między rzeczywistością wirtualną a światem rzeczywistym na przykładzie filmu „Matrix”.

 

„Matrix” i dwie rzeczywistości

Film „Matrix” przedstawia scenariusz, który może się wydarzyć w niedalekiej przyszłości. W filmie współistnieją dwa rodzaje rzeczywistości. Jeden to „rzeczywistość realna”, z natury niedoskonała i bolesna, a drugi to „rzeczywistość wirtualna”, którą doskonale kontroluje program o nazwie Matrix. Z pomocą towarzyszy, protagonista Neo ucieka z Matrixa i stawia czoła prawdziwej rzeczywistości, odkrywając, że jego pierwotne życie było wirtualnym światem stworzonym przez sztuczną inteligencję.
W kluczowej scenie Neo staje przed dwoma wyborami: niebieską pigułką, która powraca do jego udawanego życia, lub czerwoną pigułką, która prowadzi go do prawdziwego świata – nawet jeśli oznacza to cierpienie. Neo wybrał czerwoną pigułkę i zaakceptował rzeczywistość, ale gdybym został zapytany, jaki wybór podjąłbym w tej samej sytuacji, powiedziałbym, że wybrałbym niebieską pigułkę – czyli powrót do rzeczywistości wirtualnej.

 

Powody wyboru rzeczywistości wirtualnej

Moje kryterium ostatecznie sprowadza się do szczęścia. Dla ludzi ostatecznym celem życia może być szczęście, a pytanie, czy rzeczywistość jest „rzeczywista”, czy „fałszywa”, samo w sobie może nie mieć ostatecznego znaczenia. Ludzie w rzeczywistości wirtualnej wierzą, że jest ona realna; odnajdują w niej sens życia i dążą do szczęścia. Ponieważ ten świat jest dla nich rzeczywistością, nikt nie ma prawa odrzucać ich życia jako pozbawionego sensu.
Z drugiej strony, w świecie rzeczywistym istnieją niestabilne czynniki, takie jak klęski żywiołowe i wypadki, które mogą utrudniać osiągnięcie szczęścia. Natomiast sztucznie zaprojektowany świat wirtualny może mieć stosunkowo mniej takich niestabilnych elementów. Dlatego, jeśli szczęście jest priorytetem, życie w rzeczywistości wirtualnej – oferującej większą stabilność i przewidywalność – może być korzystniejsze.
Co więcej, biorąc pod uwagę traumę psychologiczną, której doświadczamy po odkryciu prawdy o rzeczywistości, proces wyboru realnego świata i dążenia do przezwyciężenia tej traumy wcale nie jest łatwy. Wsparcie ze strony innych ma swoje granice, a blizny w pamięci nie znikają całkowicie. Z drugiej strony, jeśli wybór rzeczywistości wirtualnej oferuje możliwość zapomnienia o przeszłych wspomnieniach i rozpoczęcia od nowa, priorytetowe traktowanie natychmiastowej stabilności psychicznej i szczęścia jest racjonalnym wyborem.

 

Kontrargumenty i odpowiedzi dotyczące rzeczywistości wirtualnej

Argumenty przeciwko rzeczywistości wirtualnej obejmują dezorientację, niestabilność systemu i brak potencjału rozwoju. Po pierwsze, jeśli chodzi o dezorientację, nietrudno obalić tezę, że uświadomienie sobie wirtualnej rzeczywistości może wywołać silny szok. Jednak twierdzenie, że można powrócić do realnego świata i przezwyciężyć ten szok z pomocą rówieśników, jest przesadnie optymistyczne. Komfort innych i upływ czasu nie rozwiązują wszystkich problemów, a stare wspomnienia mogą pozostać przeszkodami w życiu. W tym sensie przetrwanie krótkiego okresu dezorientacji, aby wymazać przeszłość i rozpocząć nowe życie, może bardziej sprzyjać długotrwałemu szczęściu.
Często poruszana jest również kwestia niestabilności systemu. Obawa budzi fakt, że rzeczywistość wirtualna, będąca sztucznie stworzonym światem, może stać się niebezpieczna z powodu błędów lub defektów. Istotną perspektywą jest to, że sam fakt istnienia sztucznego systemu implikuje możliwość korygowania i uzupełniania jego wad. W przeciwieństwie do klęsk żywiołowych, które są poza kontrolą człowieka, niestabilne elementy w świecie wirtualnym można kontrolować lub eliminować, podczas gdy w świecie rzeczywistym trudno jest je kontrolować. Dlatego, choć nie można powiedzieć, że w ogóle nie ma zagrożeń systemowych, istnieje również nadzieja na ulepszenie rzeczywistości wirtualnej w sposób, który je zmniejszy.
Wreszcie, istnieją alternatywne perspektywy argumentu, że brak potencjału rozwojowego pozbawi ludzi sensu istnienia. O ile rozwój i postęp są generalnie postrzegane pozytywnie, stale zmieniające się otoczenie może samo w sobie generować lęk i stres. Dla osób zadowolonych ze swojego obecnego stanu i szczęśliwych, nieograniczony rozwój może nie być absolutnie konieczny. Raczej dążenie do życia w stabilnej rzeczywistości może mieć dla nich większą wartość.

 

Wnioski: Jaki jest standard rzeczywistości?

Granice między tym, co wirtualne, a tym, co rzeczywiste, oraz między tym, co autentyczne, a tym, co fałszywe, nie są jednoznaczne. Ponieważ to, co czuję i czego doświadczam, stanowi rzeczywistość, standard „rzeczywistości” zależy od indywidualnej percepcji i wyboru. Nawet jeśli środowisko, w którym obecnie żyjemy, jest światem wirtualnym, jeśli odnajdziemy w nim sens i dążymy do szczęścia, życie to nabiera wartości jako autentyczna rzeczywistość. I odwrotnie, nawet jeśli jest to rzeczywistość rzeczywista, jeśli umysł nie potrafi jej zaakceptować, może stać się światem pustki.
Dlatego, oceniając na podstawie własnej woli i szczęścia, wybór rzeczywistości wirtualnej – która ma stosunkowo mniej źródeł lęku i sprzyja dążeniu do szczęścia – może być doskonałym wyborem. Ostatecznie liczy się nie to, „w jakim świecie żyjesz”, ale „jak w tym świecie żyjesz”.

 

O autorze