Świat wirtualny i świat rzeczywisty: który powinniśmy wybrać?

W tym wpisie na blogu, biorąc za punkt wyjścia film „Matrix”, chciałbym zastanowić się nad rozróżnieniem między światem wirtualnym i rzeczywistym, ich istotą i znaczeniem wyboru.

 

Wybory w filmie: Czerwona pigułka i niebieska pigułka

Film „Matrix” koncentruje się wokół głównego motywu: świata wirtualnego kontra świat rzeczywisty. Bohater, Neo, staje przed symbolicznym wyborem między czerwoną a niebieską pigułką. Jeśli wybierze niebieską, pozostanie w wirtualnym świecie znanym jako Matrix i będzie kontynuował swoje codzienne życie jak dotychczas; jeśli wybierze czerwoną pigułkę, zniszczy iluzję wirtualnego świata i obudzi się do „prawdziwej” rzeczywistości.
Neo ostatecznie wybiera czerwoną pigułkę i wkracza w rzeczywistość, kierując się misją ratowania ludzkości, zamiast zadowalać się wirtualnym światem. Cypher natomiast zdradza i zabija swoich towarzyszy, by wybrać komfort obecnego wirtualnego świata. Wybory dokonane przez te dwie postacie wykraczają poza zwykłe różnice w gustach czy preferencjach; ujawniają fundamentalną różnicę w podejściu do tego, co jest „rzeczywiste”, a co „realne”.

 

Wszechświat Matrixa: technologia, bunt i energia człowieka

Krótko podsumowując, akcja filmu rozgrywa się około 200 lat w przyszłości. Sztuczna inteligencja stworzona przez ludzi zostaje zainstalowana w robotach, co sprawia, że ​​podejmują one autonomiczne decyzje i poruszają się samodzielnie, co prowadzi do konfliktów z ludźmi. Ostatecznie roboty jednoczą się i wypowiadają wojnę ludzkości.
Chociaż ludzie uciekają się do ekstremalnych metod blokowania energii słonecznej, roboty odkrywają sposób na wykorzystanie ludzkiej bioenergii jako alternatywnego źródła energii. Aby uwięzić ludzi jako producentów energii, łączą ich świadomość z wirtualnym światem zwanym Matrixem, uniemożliwiając im odróżnienie jej od rzeczywistości. Podczas gdy ludzie wierzą, że żyją, ich bioenergia jest pozyskiwana.

 

Co by się zmieniło, gdyby rzeczywistość wirtualna i rzeczywistość były nieodróżnialne?

Gdyby nie było absolutnie żadnej różnicy między światem wirtualnym a rzeczywistym – i nie bylibyśmy w stanie odróżnić ich nawet zmysłami – jaki wybór byśmy podjęli? Podejdźmy do tego z przyziemną analogią, aby łatwiej to zrozumieć. We współczesnym społeczeństwie dobra luksusowe wciąż cieszą się ogromną popularnością, a wykorzystując tę ​​popularność, pojawia się wiele „podróbek”, które niemal idealnie imitują ich wygląd.
Gdyby dobra luksusowe i podróbki były identyczne – bez różnic w wyglądzie, funkcji czy doznaniach zmysłowych – dlaczego mielibyśmy uważać, że powinniśmy wybierać właśnie te luksusowe? Ostatecznie etykieta „luksus” powstaje w wyniku konsensusu społecznego i indywidualnej percepcji. Tak jak nazwanie jednego z dwóch identycznych przedmiotów dobrem luksusowym sprawia, że ​​drugi staje się podróbką, tak rozróżnienie między rzeczywistością a wirtualnością można również zdefiniować poprzez ludzką percepcję i wybór.

 

Co jest ważniejsze niż świat, w którym żyjemy

Z tej perspektywy liczy się nie sam fakt „bycia” w danym świecie. Ważniejsze jest to, jak się w nim czujemy, jaką przyjmujemy postawę i jak się zachowujemy. W obu przypadkach historia i cywilizacja są tworzone, a sens życia kształtowany jest poprzez doświadczenia jednostek i społeczności.
Perspektywa autora jest zatem następująca: zamiast wyboru konkretnego świata, bliższa istocie życia jest postawa kontemplacji, jak żyć w tym świecie, kierując się własną wolą i percepcją. Niezależnie od tego, w jakim świecie żyjemy, to ludzka percepcja i zachowanie nadają mu sens.

 

Czy świat, w którym żyjemy, jest naprawdę rzeczywistością?

Kto może być pewien, że świat, w którym piszę te słowa, jest prawdziwą rzeczywistością? Większość z nas wierzy w tę rzeczywistość i działa zgodnie z nią, ale nie możemy wykluczyć możliwości, że – jak w filmie – ten świat jest symulacją stworzoną przez istotę wyższą. Mógł zostać zaprojektowany przez istotę absolutną o boskiej naturze albo może być środowiskiem stworzonym przez wysoce zaawansowaną obcą cywilizację do obserwacji i eksperymentów.
Mimo to żyjemy i angażujemy się w różne działania, postrzegając to, co robimy, jako „rzeczywiste”.

Nawet jeśli ten świat jest wirtualny, jeśli rozróżnienie między wirtualnością a rzeczywistością nie ma praktycznego wpływu na nasze doświadczenia i działania, to rozróżnienie to nie jest istotne. Liczy się to, jak się czujemy i jak żyjemy.

 

Czym jest Essence?: Odpowiedź na krytykę wirtualnego świata

W niektórych esejach argumentuje się, że „esencja” ma znaczenie tylko w świecie rzeczywistym, a świat wirtualny jest z natury pusty, ponieważ działa w oparciu o sygnały elektryczne i kod. Innymi słowy, twierdzą, że wydarzenia w świecie wirtualnym nie mają znaczenia z powodu braku obecności człowieka.
Kontrargument jest następujący. Po pierwsze, pozostaje pytanie: jak możemy prawdziwie odróżnić „rzeczywistość”? Ponieważ świat, który uważamy za realny, może być również innym wirtualnym światem, patrząc z systemu wyższego poziomu, trudno jest jednoznacznie stwierdzić, że jakikolwiek świat jest absolutnie „realny”. Ostatecznie znaczenie esencji musi nieuchronnie zmieniać się w zależności od percepcji ludzi żyjących w tym świecie.
Dlatego nawet jeśli żyjemy w świecie wirtualnym, to jeśli doświadczenia i działania tam zawarte mają dla nas znaczenie, esencja ta nie blaknie. Znaczenie stworzone przez ludzką egzystencję i zachowanie może być zachowane niezależnie od fizycznej struktury środowiska, a koncepcja esencji może być stosowana w równym stopniu w każdym świecie.

 

Relatywność, szacunek i praktyka indywidualna

Ostatecznie, rzeczywistość wirtualna i rzeczywistość powinny być rozumiane w ramach względnych, a nie oceniane według absolutnego standardu. Ludzie żyjący w świecie rzeczywistym mogą postrzegać tych w świecie wirtualnym jako „fałszywych”, podczas gdy ci żyjący w świecie wirtualnym będą uważać się za żyjących w rzeczywistości. Nie ma obiektywnej ani absolutnej wyższości między nimi.
Dlatego potrzebujemy postawy, która szanuje indywidualne wybory tych, którzy wybrali każdy ze światów. Co więcej, jeśli te dwa światy współistnieją, bardziej produktywne i sensowne jest zastanowienie się nad tym, jak wiernie będziemy żyć w świecie, który wybraliśmy, i jakie wartości będziemy praktykować.

 

Wnioski: Postawa wobec życia jest ważniejsza niż rozróżnienie między światami

Podsumowując, rozróżnienie między światem wirtualnym a rzeczywistym może nie być z natury aż tak istotne. Ważniejsze jest to, jak żyjemy w danym środowisku i jaką przyjmujemy postawę wobec życia. Pogląd, że „świat rzeczywisty jest lepszy od wirtualnego”, różni się w zależności od kontekstu i perspektywy i trudno go jednoznacznie zdefiniować.
Niezależnie od tego, czy świat, w którym obecnie żyjemy, jest rzeczywisty czy wirtualny, staranie się jak najlepiej dostosować do naszych okoliczności, branie odpowiedzialności za nasze wybory oraz działanie w sposób uczciwy jest prawdopodobnie postawą bliższą istocie człowieczeństwa.

 

O autorze