W tym wpisie na blogu przyjrzymy się, dlaczego ludzie decydują się na działania altruistyczne, mimo potencjalnych kosztów, i co to oznacza zarówno dla jednostek, jak i dla społeczeństwa.
Każdy z nas prawdopodobnie przynajmniej raz w życiu zachował się altruistycznie wobec innych. (W tym poście „zachowanie altruistyczne” odnosi się do działania na rzecz innych, nawet jeśli wiąże się to z osobistą stratą). Nawet w życiu codziennym, sama jazda metrem często stawia nas w sytuacjach, w których musimy zdecydować, czy działać altruistycznie, czy zignorować sytuację i skupić się na własnych sprawach. Dzieje się tak na przykład, gdy siedzimy na miejscu w metrze po ciężkim dniu i widzimy przed sobą kogoś, kto potrzebuje miejsca, albo gdy spotykamy ludzi żebrzących o pieniądze, gdy wychodzimy z metra. Zazwyczaj w pierwszej sytuacji, o ile nie byłem naprawdę wyczerpany, instynktownie wstaję i ustępuję im miejsca, a w drugiej często daję im drobne, które mam w kieszeni. Jednak kiedy się nad tym zastanawiam, rzadko zdarza się, żeby inni krytykowali mnie za to, że nie ustąpiłem miejsca w metrze, a gdybym nie oddał drobnych, mógłbym przeznaczyć je na coś bardziej wartościowego dla mnie. Niemniej jednak, powodem, dla którego postąpiłem tak, jak opisałem powyżej, jest prawdopodobnie to, że (nawet nieświadomie) liczyłem na komfort i szczęście, jakie inni mogliby zyskać, nawet kosztem siebie. Jak więc postępowałeś w takich sytuacjach? Nie, a co ważniejsze, dlaczego tak postępowałeś? Co więcej, czy w tysiącach podobnych sytuacji, z którymi spotkasz się w przyszłości, masz powód, by działać altruistycznie?
To proste, jeśli spojrzeć na to z szerszej perspektywy. Jeśli ignorujesz sytuację taką jak opisana powyżej, po prostu działasz we własnym interesie. Uważamy jednak, że nie mamy powodu ani prawa krytykować kogoś, kto ignoruje taką sytuację. Dzieje się tak, ponieważ każdy ma inne wartości i okoliczności. W tym przypadku „okoliczności” odnoszą się do indywidualnej sytuacji każdej osoby. Co więcej, jeśli w takiej sytuacji działasz altruistycznie, byłoby to albo naturalną reakcją z Twojej strony, dla dobra innych, albo wynikiem Twoich świadomych myśli i działań.
Zastanówmy się jednak nad tym głębiej. Działanie dla własnego dobra oznacza skupienie się na własnym „interesie”. Oznacza to, że w danej sytuacji powstrzymałeś się od wydatkowania energii lub angażowania się w złożone procesy myślowe i postąpiłeś w sposób korzystniejszy dla siebie – na przykład oszczędzając zmęczone ciało, aby móc wrócić do domu i odrobić więcej lekcji. Z drugiej strony, twoje naturalne zachowanie wobec innych lub wynik świadomego myślenia i działania ma bardziej złożone znaczenie. Po pierwsze, twoje naturalne (nieświadome) działania wobec innych można interpretować jako wynik otrzymanego wychowania moralnego i etykiety lub jako wynik ludzkiego sumienia podpowiadającego ci, że takie zachowanie jest właściwe. Możemy postrzegać nasz szacunek dla osób starszych i pomoc osobom w potrzebie jako przestrzeganie moralności i etykiety lub jako działania wynikające z naszego wrodzonego sumienia lub poczucia winy, które odczuwalibyśmy, gdybyśmy zignorowali sytuację. Skutki myślenia i działania z innych powodów można interpretować na różne sposoby. Jednym z takich powodów jest „moja własna korzyść”, która odnosi się do obrazu, jaki inni o mnie widzą, lub oczekiwania wzajemności. Innymi słowy, wiąże się to z przewidywaniem, jak będę postrzegany przez innych (pozytywnie lub negatywnie – na przykład zyskaniem dobrej reputacji lub otrzymywaniem krytycznych spojrzeń) lub oczekiwaniem korzyści w zamian od drugiej osoby za takie działanie. Innym powodem jest mój własny spokój ducha, szczęście i poczucie spełnienia. Oznacza to działanie z czystego pragnienia pomagania innym lub dla dumy (wynikającej ze szczęścia lub wdzięczności drugiej osoby) i spełnienia, jakie zyskuję, pomagając jej – innymi słowy, działanie dla własnego szczęścia. Do tej pory prawdopodobnie postępowaliśmy na swój własny sposób w takich sytuacjach, kierując się powyższymi powodami lub naszymi własnymi indywidualnymi motywacjami. Czy zatem mamy powód, by działać altruistycznie w tysiącach podobnych sytuacji, z którymi będziemy się mierzyć w przyszłości (w tym w sytuacjach wykraczających poza podane przykłady)?
Rozważmy powyższe powody jako całość. Można je ogólnie podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to powód z perspektywy „ja”.
Z mojej perspektywy powody, dla których działamy altruistycznie, można podzielić na trzy kategorie. Po pierwsze, działamy dla własnego dobra. Odnosi się to do pochwał od innych, które płyną z altruistycznego działania, a nawet do szacunku, jaki nam okazują, a także do dodatkowych korzyści płynących z pomagania innym. Przykładami są pochwała, jaką otrzymuję, gdy ustępuję miejsca, lub nagroda, jaką otrzymuję, gdy oddaję zgubiony portfel. Po drugie, działamy dla dobra mojego sumienia. Zachowanie rozsądnego poziomu altruizmu pozwala nam zachować czyste sumienie, a tym samym spokój ducha. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy zwracamy właścicielowi dużą sumę pieniędzy lub portfel bez oczekiwania nagrody, mimo że wiemy, że może to skutkować stratą finansową. Jeśli nie zwrócimy pieniędzy, możemy zostać przytłoczeni poczuciem niepokoju lub winy, które przeważa nad radością z wydania pieniędzy. Wreszcie, można działać altruistycznie dla własnego szczęścia. Można to postrzegać jako bardziej proaktywną formę altruizmu niż ta napędzana sumieniem; Odnosi się do poczucia spełnienia, dumy i ostatecznie szczęścia płynącego z pomagania innym. Szczęście osiągane dzięki pracy wolontariackiej jest tego doskonałym przykładem.
Kolejny powód odnosi się do „społecznej” perspektywy dotyczącej innych. Powody z perspektywy społecznej można również podzielić na dwie kategorie. Pierwsza to etykieta i moralność. Są to zakorzenione kulturowo normy, które wymagają od nas przestrzegania właściwej etykiety i moralnego postępowania wobec innych. Druga to podtrzymywanie relacji z innymi. Możemy rozważyć relacje, które możemy utrzymać dzięki altruistycznym zachowaniom, oraz dodatkowe korzyści, które z nich wynikają. Jeśli nie zachowuję się altruistycznie, te relacje mogą się rozpaść, prowadząc do stresu emocjonalnego i utraty korzyści.
Działamy altruistycznie z pięciu powodów wymienionych powyżej i to są również powody, dla których powinniśmy działać altruistycznie. Zastosujmy to do sytuacji znanej jako „jazda na gapę”.
Często widzimy wokół siebie osoby „pasażujące na gapę”. Niezależnie od tego, czy celowo, czy nie, pasażowanie na gapę wyrządza innym znaczną krzywdę. Ludzie pasażują na gapę z różnych powodów: ponieważ nie potrzebują dobrych ocen, ponieważ nie dbają o relacje z kolegami z drużyny lub po prostu chcą zachować własną wolność. Jednak nawet jeśli ktoś nie potrzebuje dobrych ocen, obserwowanie cierpienia kolegów z drużyny i obserwowanie, jak obwiniają siebie, może prowadzić do wyrzutów sumienia i utraty tych relacji. I odwrotnie, jeśli ktoś nie dba o relacje z kolegami z drużyny, może nie tylko stracić własne oceny – kolejną osobistą korzyść – ale także spotkać się z ostrą krytyką ze strony kolegów z drużyny i w rezultacie ponieść straty. Innymi słowy, wymienione powyżej powody stanowią argumenty przeciwko pasażowaniu na gapę.
Co więcej, zapobieganie „pasażowaniu na gapę” samo w sobie może być powodem do altruistycznego działania. Jeśli dobre oceny na kursie nie są konieczne, można zapewnić, że dana osoba będzie miała trudności w innych obszarach w przyszłości; jeśli relacje z kolegami z zespołu nie są konieczne, można zastosować system raportowania, aby upewnić się, że będą mieli trudności w ocenach. Ułatwiłoby to zapobieganie „pasażowaniu na gapę”. Innymi słowy, jeśli dana osoba ma trudności w obszarach, z których nie zrezygnowała, będzie miała powód, aby nie korzystać z „pasażowania na gapę”, a w konsekwencji prawdopodobieństwo, że nie będzie korzystała z „pasażowania na gapę”, wzrośnie.
Aby zaproponować konkretne metody zapobiegania „jazdy na gapę”, moglibyśmy ustanowić system raportowania w zespole i stworzyć platformę oceny koleżeńskiej. System raportowania uniemożliwiłby poszczególnym osobom otrzymywanie dobrych ocen za darmo, a ocena koleżeńska blokowałaby przyszłe korzyści płynące z relacji z innymi i związanych z nimi korzyści. Jednak te dwie metody mają poważne wady: fałszywe oskarżenia i brak zaufania. Co więcej, mogą istnieć osoby, które zdecydują się zrezygnować z obu tych podejść. Dlatego zapobieganie „jazdy na gapę” wymaga również działań związanych z indywidualnym sumieniem. Innymi słowy, konieczne byłoby, aby poszczególne osoby oceniały swój własny poziom zaangażowania i porównywały go z ocenami innych.
Podsumowując, musimy działać altruistycznie dla własnych interesów, sumienia i szczęścia, a także z grzeczności i dla podtrzymywania relacji z innymi. Wszystkie te powody są ze sobą powiązane i ostatecznie możemy wieść szczęśliwe życie tylko wtedy, gdy będziemy je wszystkie wspierać. Dlatego musimy działać altruistycznie.