W tym wpisie na blogu autorzy analizują, dlaczego efektywność staje się problemem, gdy rząd dąży do równości ekonomicznej, rozważają równowagę między tymi dwiema wartościami w kontekście debat na temat opodatkowania, redystrybucji i obniżek podatków, a także podsumowują ich implikacje ekonomiczne.
Ekonomiczne implikacje polityki rządu
System gospodarki rynkowej to zasadniczo system gospodarczy zdolny do osiągnięcia znacznego poziomu efektywności nawet bez interwencji państwa. Jednak gospodarki rynkowe nie zawsze osiągają efektywność, a gdy efektywność jest hamowana, konieczna jest interwencja państwa, aby to zrekompensować. Dlatego nawet w gospodarce rynkowej rząd musi odgrywać kluczową rolę w całej gospodarce. Co więcej, osiągnięcie równości ekonomicznej przy jednoczesnej efektywności oraz zapobieganie nadmiernemu pogłębianiu się nierówności to również jedno z kluczowych zadań, jakie musi realizować rząd.
W tym rozdziale rząd zajmuje centralne miejsce w gospodarce i analizuje funkcje oraz role, jakie pełni. W tym kontekście zajmiemy się podatkami i nierównościami, a także kilkoma kluczowymi zagadnieniami polityki gospodarczej. Kwestie te są ściśle powiązane z długotrwałą debatą na temat efektywności i równości, a czytelnicy powinni pamiętać, że interpretacje mogą się znacznie różnić w zależności od indywidualnych wartości i przekonań.
Czy naprawdę musimy płacić podatki?
We współczesnym społeczeństwie rola rządu jest ogromna. Jednak z perspektywy ekonomicznej funkcje rządu można ogólnie podzielić na dwa główne obszary: efektywność i równość. Poprzez odpowiednią realizację polityki rząd może z jednej strony zwiększyć efektywność, a z drugiej poprawić równość. Jednak, aby wypełniać te role, rząd potrzebuje środków finansowych, a podatki stanowią główne źródło tych funduszy.
Jak można poprawić wydajność?
Efektywność można rozumieć jako podnoszenie łącznego standardu życia obywateli. Ilościowo oznacza to wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB). System gospodarki rynkowej, stanowiący podstawę współczesnej gospodarki, opiera się na swobodnym handlu i dystrybucji dóbr i usług na rynku. Gospodarka rynkowa, w której transakcje odbywają się w oparciu o ceny kształtowane przez relację podaży i popytu, została wystarczająco udowodniona, aby generować bardzo wysoką efektywność, zarówno teoretycznie, jak i historycznie.
Aby jednak gospodarka rynkowa w pełni osiągnęła efektywność, konieczne jest spełnienie kilku kluczowych warunków wstępnych. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, sama gospodarka rynkowa poniesie straty. Efektywność gospodarki rynkowej jest maksymalizowana na rynkach doskonale konkurencyjnych, co jest możliwe, gdy konkuruje wiele małych firm. Jednak ze względu na naturę współczesnego przemysłu, struktury monopolistyczne stają się coraz bardziej powszechne, a znalezienie branż spełniających rygorystyczne warunki doskonałej konkurencji staje się coraz trudniejsze.
Co więcej, efektywność rynku nie jest osiągana, gdy produkcja, konsumpcja lub dystrybucja dóbr i usług przynosi szkody lub korzyści stronom trzecim, niezaangażowanym bezpośrednio w ten proces. W ekonomii nazywa się to efektem zewnętrznym. O ile zyski i straty wynikające z transakcji między producentami a konsumentami znajdują odzwierciedlenie w cenach i wolumenie transakcji, o tyle efekty zewnętrzne nie przekładają się na te transakcje, co prowadzi do nieefektywności. Doskonałym przykładem jest zanieczyszczenie środowiska.
Problemy, których gospodarka rynkowa nie jest w stanie rozwiązać samodzielnie, prowadzą do tzw. niewydolności rynku. W takich sytuacjach konieczna jest interwencja rządu. Rząd może łagodzić lub rozwiązywać problemy, zakazując lub nadzorując określone działania, nakładając podatki lub udzielając dotacji na inne. Oczywiście zdarzają się również przypadki, w których interwencja rządu wręcz pogarsza problem. Jednak pozostawienie wszystkiego rynkowi i bierne przyglądanie się również nie jest pożądanym wyborem.
Jak możemy zwiększyć równość?
Równość jest bezpośrednio związana z kwestią podziału. Postrzeganie równości nieuchronnie różni się w zależności od osoby. Wiele osób uważa, że sprawiedliwe jest, aby ci, którzy pracują ciężej i osiągają lepsze wyniki, otrzymywali większe nagrody, a podział wszystkiego po równo między wszystkich obywateli jest w rzeczywistości niesprawiedliwy.
Jednak akumulacji bogactwa nie można wytłumaczyć wyłącznie indywidualnym wysiłkiem. Wchodzą w grę różne czynniki, takie jak pochodzenie rodzinne – w tym zdolności i zamożność rodziców – oraz nieoczekiwane szczęście. Można zyskać znaczny majątek dzięki nagłemu wzrostowi wartości posiadanych akcji lub aktywów wirtualnych, albo stawić czoła poważnemu niedoborowi miejsc pracy z powodu kryzysu gospodarczego, pomimo usilnych starań w poszukiwaniu pracy. Najnowsze badania wskazują, że determinacja – wytrwałość w dążeniu do celu – jest również w znacznym stopniu kształtowana przez rodziców. Co więcej, gospodarka rynkowa z natury faworyzuje osoby posiadające już znaczny majątek, zapewniając im większy dostęp do możliwości i siły nabywczej. Bez interwencji rządu cechy te nieuchronnie prowadzą do pogłębiania się nierówności.
Co więcej, ponieważ gospodarka rynkowa sama w sobie jest systemem ekonomicznym, może przetrwać lub załamać się w zależności od wyborów podejmowanych przez ludzi. Jeśli niechęć do gospodarki rynkowej się rozprzestrzenia, sam system staje się trudny do utrzymania. Chociaż poziom nierówności i wynikający z niego dyskomfort, jaki może tolerować każda jednostka, jest różny, to jeśli nierówności stają się zbyt dotkliwe, społeczeństwo staje się niestabilne, a system nieuchronnie się chwieje.
Ostatnio nawet niektórzy politycy skrajnej prawicy wygłaszali oświadczenia negujące fundamentalne zasady gospodarki rynkowej, przekraczając tradycyjne podziały ideologiczne. Można to interpretować jako oznakę upadku gospodarki rynkowej. Co więcej, wielu ekonomistów wskazuje również, że pogłębiające się nierówności mogą prowadzić do kryzysu kapitalizmu. Aby naród mógł się stabilnie rozwijać, a obecny system gospodarki rynkowej utrzymać swoją siłę przekonywania, równość jest wartością, do której należy dążyć.
Aby rząd mógł zwiększyć efektywność, potrzebuje polityki zaprojektowanej z myślą o wyrafinowaniu ekonomicznym. Jednak kwestia równości jest znacznie trudniejsza. Wynika to z faktu, że zwiększenie równości zazwyczaj wymaga poświęcenia pewnego poziomu efektywności. Problem tkwi w tym, że ludzie różnią się w poglądach na temat odpowiedniego poziomu tej ofiary.
Zilustrujmy to prostym przykładem. Najbardziej reprezentatywną metodą zmniejszania nierówności ekonomicznych i zapewniania równości jest redystrybucja poprzez opodatkowanie. Takie podejście zapewnia podstawowe prawa i możliwości ubogim, jednocześnie nakładając wyższe obciążenia podatkowe na osoby o wyższych dochodach. To chroni ubogich i łagodzi pogłębianie się nierówności.
Metoda ta wymaga jednak poświęcenia pewnej efektywności. Jednym z filarów gospodarki rynkowej i kapitalizmu jest własność prywatna. Motywacja jednostek do dążenia do wyższego poziomu konsumpcji stanowi kluczowy fundament utrzymania gospodarki rynkowej. Podatki od dochodów osobistych mogą osłabiać motywację do dążenia do wyższych zarobków.
Jednak istnienie podatków nie neguje systemu własności prywatnej. W rzeczywistości udział sektora rządowego jest w wielu krajach znacznie większy niż w naszym. Podczas gdy udział sektora rządowego w PKB w naszym kraju nie przekracza 40%, większość krajów członkowskich OECD utrzymuje poziom znacznie przekraczający 40%. Aby zwiększyć udział sektora rządowego, stawki podatkowe powyżej pewnego poziomu stają się nieuniknione.
Jeśli chodzi o równość, kilka punktów jest stosunkowo jasnych. Podział tortu całkowicie po równo jest niesprawiedliwy, a nadmierne pogłębianie się nierówności jest również społecznie niepożądane. Równość jest niewątpliwie wartością, do której warto dążyć, ale jej osiągnięcie wymaga poświęcenia pewnej efektywności. Opinie na temat tego, w jakim zakresie należy dążyć do równości, są jednak podzielone, a na to silnie wpływają indywidualne wartości i przekonania. W związku z tym osiągnięcie konsensusu społecznego jest niezwykle trudne.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ważniejsza jest efektywność, czy równość. Uważam jednak, że rząd powinien aktywniej interweniować w celu zwiększenia równości. Wynika to z faktu, że pogłębiające się nierówności mogą prowadzić do załamania się gospodarki rynkowej i niepokojów społecznych. Co więcej, ponieważ różnice w dochodach i majątku nie wynikają wyłącznie z indywidualnych możliwości, uzasadnione jest, aby państwo redystrybuowało część zysków uzyskanych z tych różnic z powrotem do grup społecznie wrażliwych.
Poza tym rząd musi pełnić liczne funkcje, w tym obronę narodową i utrzymanie porządku publicznego, a podatki są do tego niezbędne. Ostatecznie podatki muszą być pobierane w większym stopniu od osób o większej zdolności ekonomicznej. Prawdą jest, że podatki mogą nieco osłabiać indywidualny wysiłek i motywację, ale same w sobie nie niszczą własności prywatnej, o ile państwo nie kontroluje ani nie konfiskuje dochodów osobistych.
Ryzyko obniżek podatkowych
Podatki odgrywają kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu rządu. Bezpośrednio zwiększają one równość i zapewniają niezbędne zasoby, aby rząd mógł realizować swoje kluczowe funkcje, w tym zwiększać efektywność.
Podatki mogą jednak również hamować aktywność gospodarczą w sektorze prywatnym. W szczególności podatki od osób prawnych z dużym prawdopodobieństwem negatywnie wpłyną na decyzje inwestycyjne przedsiębiorstw. Dlatego dyskusje na temat obniżek podatków zawsze muszą uwzględniać ich zakres i równowagę. Wynika to z faktu, że koszty społeczne, jakie musi ponieść państwo, mogą przeważyć nad korzyściami płynącymi z obniżek podatków.
Zwolennicy obniżek podatkowych argumentują, że obniżanie stawek podatkowych stymuluje gospodarkę, ostatecznie zwiększając dochody państwa. Jednak wśród większości ekonomistów przeważa pogląd, że krótkoterminowy wpływ podatków na działalność gospodarczą przedsiębiorstw i osób fizycznych jest ograniczony. Realistycznie rzecz biorąc, trudno jest osiągnąć wysoki wzrost gospodarczy niezbędny do znaczącego wzrostu dochodów państwa w krótkim okresie wyłącznie za pomocą niskich stawek podatkowych. Z tego powodu koncepcja krzywej Laffera spotyka się z ostrą krytyką w środowisku ekonomistów.
Co więcej, strategia przyciągania globalnych firm poprzez obniżki podatków ma wyraźne ograniczenia. Jeśli jeden kraj przyciągnie firmy poprzez obniżki podatków, inne kraje najprawdopodobniej również zareagują obniżkami. Jeśli wszystkie kraje będą konkurencyjnie obniżać stawki podatkowe, korporacje na tym skorzystają, ale rządy będą miały poważne trudności z finansowaniem swoich budżetów. Działania wielu krajów mające na celu wprowadzenie globalnej minimalnej stawki podatku od osób prawnych są częścią prób złagodzenia tego problemu.
Tymczasem polityka podatkowa i fiskalna ma również istotny wpływ na szerszą makroekonomię. W okresach spowolnienia gospodarczego rządy zwiększają wydatki fiskalne, aby wesprzeć gospodarkę. Proces ten może obejmować redukcję podatków lub zwiększenie wydatków rządowych. Jednakże, gdy ryzyko inflacji przeważa nad presją recesyjną, taka polityka może w rzeczywistości nasilić wzrost cen, co wymaga ostrożnego podejścia. Przypadek premier Wielkiej Brytanii Liz Truss z 2022 roku, która zrezygnowała ze stanowiska po tym, jak jej polityka cięć podatkowych na szeroką skalę wywołała zawirowania na rynkach finansowych, dobrze to ilustruje.
Rządy są bardziej narażone na utrzymującą się nieefektywność ze względu na stosunkowo niską presję konkurencyjną. Ciągłe wewnętrzne działania mające na celu ograniczenie tych nieefektywności są niezbędne. Jednak tak jak problemy z restrukturyzacją przedsiębiorstw pojawiają się, gdy jest ona wdrażana wyłącznie w ramach z góry określonej redukcji zatrudnienia, tak rządy również napotykają negatywne skutki, gdy podejmują próby szybkich cięć wydatków wyłącznie w celu osiągnięcia celów w zakresie redukcji podatków. W tym procesie projekty związane z zarządzaniem bezpieczeństwem i opieką społeczną, które mają mniejszy bezpośredni związek ze wskaźnikami wydajności, są najprawdopodobniej eliminowane w pierwszej kolejności.
Ten sam problem pojawia się, gdy rząd dąży do obniżek podatków. Jeśli najpierw podejmiemy decyzję o obniżkach podatków, a następnie zażądamy cięć budżetowych od każdego ministerstwa, istnieje duże ryzyko, że cięcia zostaną przeprowadzone w pierwszej kolejności w obszarach odgrywających kluczową rolę w perspektywie długoterminowej. Dlatego, aby zapewnić stabilność fiskalną, musimy porzucić pośpiech i zamiast tego systematycznie weryfikować i korygować zbędne wydatki.
Rozwiązania niezliczonych problemów, z którymi boryka się współczesne społeczeństwo i gospodarka, ostatecznie zależą od roli i funkcji rządu. Aby zwiększyć efektywność, dążyć do równości, poprawić jakość życia obywateli, przygotować się na spadek populacji i starzenie się społeczeństwa oraz chronić obywateli przed różnymi zagrożeniami, rząd musi wypełniać swoje obowiązki. Jak wielokrotnie podkreślano, podatki są niezbędne, aby rząd mógł wypełniać te role.
Jeśli unika się płacenia podatków lub ślepo dąży do ograniczenia władzy państwowej tylko dlatego, że nie można ufać rządowi, wynikające z tego szkody ostatecznie spadają na całe społeczeństwo. Tak jak kluczowa jest rola gospodarki rynkowej, tak samo istotna jest rola rządu w tej gospodarce rynkowej. Chociaż duży rząd nie oznacza automatycznie dobrego rządu, to właśnie dlatego mały rząd również nie może być dobrym rządem.