W tym wpisie na blogu autorzy spokojnie analizują strukturę inflacji i wynikające z niej obciążenia dla codziennego życia w kontekście gospodarki, badając, dlaczego koszty lunchu i wydatki na utrzymanie nieuchronnie rosną, nawet gdy pensje pozostają na tym samym poziomie.
Dlaczego ceny obiadów ciągle rosną?
Podczas gdy pensje pozostają na stałym poziomie, ceny produktów nie wykazują oznak spadku i stale rosną. Nie tylko ceny lunchu, ale także biletów autobusowych, warzyw, owoców i innych artykułów codziennego użytku odnotowały kolejne wzrosty. Każdy, kto zwraca uwagę na koszty artykułów spożywczych, z pewnością odczułby tę zmianę około 2022 roku. Ogólnie rzecz biorąc, pewien poziom inflacji jest stale obecny w gospodarce, a Bank Korei wyznaczył cel polityki inflacyjnej na poziomie około 2% rocznie w perspektywie średnio- i długoterminowej.
Dlaczego występuje inflacja?
Inflacja, która przez ostatnie 30 lat była stosunkowo stabilna, osiągnęła poważny poziom na całym świecie, począwszy od 2022 roku. W Korei Południowej wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 6.3% rok do roku w lipcu 2022 roku, osiągając najwyższy poziom od czasu kryzysu walutowego. Następnie inflacja stopniowo zwalniała, spadając do średniego lub wysokiego poziomu 2% do połowy 2023 roku. Sytuacja była jednak poważniejsza w największych gospodarkach. Do maja 2022 roku średnia stopa inflacji w krajach OECD osiągnęła poziom 9%, rozpoczynając globalną fazę inflacji. Był to okres wysokiej inflacji, jakiego nie odnotowano od 20 do 30 lat, nie tylko w Korei Południowej, ale także w największych gospodarkach rozwiniętych.
Tło i przyczyny tej inflacji są bardzo złożone. Kluczowym czynnikiem były ogromne wydatki fiskalne i drastyczne obniżki stóp procentowych wprowadzone przez rządy na całym świecie w celu opanowania kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią COVID-19. Dodatkowo, zakłócenia na rynkach energii i surowców wywołane inwazją Rosji na Ukrainę stanowiły główny czynnik stymulujący inflację. Trudno jednoznacznie stwierdzić, który czynnik miał największy wpływ. Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że inflacja rzeczywiście obciąża poszczególnych obywateli.
Kupujemy różne dobra i usługi, aby utrzymać się przy życiu i czerpać przyjemność. Jednak wraz ze wzrostem cen utrzymanie tego samego standardu życia staje się coraz trudniejsze. Gdy same płace stają się niewystarczające na pokrycie kosztów utrzymania, wybór konsumentów maleje, a finanse gospodarstw domowych się kurczą. W tym sensie inflacja wywołuje efekt podobny do spadku dochodów. Jest to najbardziej bezpośrednia i najpoważniejsza szkoda, jakiej ludzie doświadczają z powodu inflacji.
Jednak inflacja ma bardziej złożoną strukturę w porównaniu z innymi trudnościami gospodarczymi, takimi jak spadek dochodu narodowego czy wzrost bezrobocia. Na przykład, sytuacja zmienia się, gdy dochody rosną wraz z inflacją. Jeśli dochody się podwajają, a ceny również się podwajają, realne warunki życia ulegają niewielkim zmianom. Jeśli dochody się potrajają, nawet przy podwojeniu cen, w rzeczywistości oznacza to zysk na papierze. Dlatego, oceniając gospodarkę, posługujemy się realnym wzrostem PKB – skorygowanym o wzrost cen – a nie prostymi wskaźnikami wzrostu PKB.
Jednak nawet jeśli realny PKB wzrośnie, nadmiernie wysoki poziom inflacji pozostaje problematyczny. W takich przypadkach wspomniany wcześniej problem spadku realnych dochodów – gdzie ceny rosną szybciej niż dochody, tworząc obciążenia – niekoniecznie dotyka w równym stopniu całą populację. Zamiast tego kumuluje się nierównomiernie w całym społeczeństwie.
Dlaczego inflacja jest problematyczna?
Rozważmy hiperinflację jako skrajny przykład. W latach 20. XX wieku w Niemczech średnia miesięczna stopa inflacji przekraczała 50%, a ceny wzrosły ponad stukrotnie w ciągu roku, uniemożliwiając normalne transakcje pieniężne. W rezultacie gospodarka pogrążyła się w niekontrolowanym chaosie. Nawet dziś istnieją kraje doświadczające silnej inflacji i niepokojów społecznych. Na przykład Sri Lanka doświadczyła inflacji przekraczającej 50% rocznie w połowie 2022 roku, co wywołało masowe protesty, które zakończyły się politycznymi zawirowaniami i upadkiem rządu. Turcja również odnotowała roczną stopę inflacji znacznie przekraczającą 70% w 2022 roku, doświadczając poważnej niestabilności gospodarczej.
Inflacja to zjawisko polegające na wzroście cen dóbr i usług na całym świecie. Oznacza to, że potrzeba więcej pieniędzy na zakup tych samych dóbr, co oznacza spadek wartości pieniądza. W przypadku hiperinflacji pieniądz traci swoją funkcję środka płatniczego. Gospodarki rynkowe opierają się na płynnej wymianie dóbr i usług za pomocą pieniądza jako pośrednika; hiperinflacja podważa tę fundamentalną zasadę działania samej gospodarki rynkowej.
Prawdopodobieństwo, że gospodarki rozwinięte odnotują inflację na poziomie obserwowanym na Sri Lance czy w Turcji, jest stosunkowo niskie. Szkody wyrządzane przez inflację na poziomie 10% rocznie nie mogą być utożsamiane ze szkodami wyrządzanymi przez inflację przekraczającą 50% rocznie. Nie oznacza to jednak braku zakłóceń ani szkód. Tak jak wzrost PKB nie oznacza równego wzrostu dochodów dla wszystkich obywateli, tak inflacja nie powoduje wzrostu cen wszystkich dóbr w tym samym tempie. Ceny niektórych dóbr gwałtownie rosną, podczas gdy inne pozostają względnie stabilne, co prowadzi do skrajnie odmiennych postrzeganych zysków lub strat dla poszczególnych osób.
Na przykład, pracownik firmy A, który otrzymuje stałą pensję na podstawie umowy rocznej, ponosi realne straty w przypadku gwałtownego wzrostu inflacji. Firmy natomiast zyskują, ponieważ ich realne koszty pracy maleją przy jednoczesnym wypłacaniu tych samych wynagrodzeń. Emeryci otrzymujący stałą roczną kwotę również ponoszą straty, ponieważ realna wartość ich emerytur spada. Z kolei osoby z kredytami o stałym oprocentowaniu odnoszą korzyści, ponieważ realna wartość kwoty, którą muszą spłacić, maleje, natomiast osoby z kredytami o zmiennym oprocentowaniu mogą napotkać znaczne obciążenia w przypadku podwyżek stóp procentowych banku centralnego.
Co więcej, wraz ze wzrostem inflacji, jej zmienność staje się trudniejsza do przewidzenia. Firmy muszą często korygować ceny, co zwiększa koszty administracyjne i logistyczne. Zniekształcone sygnały cenowe między towarami obniżają ogólną efektywność gospodarczą. System podatkowy ma również trudności z utrzymaniem realnej równości, a różnica między nominalnymi a realnymi stopami procentowymi ma szeroki wpływ na rynki finansowe, powodując znaczną zmienność cen aktywów, takich jak akcje i nieruchomości.
Pod tym względem wysoka inflacja przypomina gwałtowny wzrost cen mieszkań obserwowany około 2020 roku. Oczywiście, niektórzy odnieśli korzyści, a inni ponieśli straty. Jednak nawet ci, którzy zyskali, nie byli wolni od lęku i obciążeń, a znaczny dyskomfort i niepokój rozprzestrzeniły się w całym społeczeństwie. Inflacja powoduje podobne problemy nie tylko w odniesieniu do cen mieszkań, ale także w znacznie szerszym zakresie dóbr i usług. Jednocześnie przynosi ludziom zyski i straty poprzez złożone kanały, ostatecznie obciążając całą gospodarkę.
Czy można zatrzymać inflację?
Czy zatem nie ma sposobu na powstrzymanie inflacji? Podwyższenie referencyjnej stopy procentowej banku centralnego jest podstawowym narzędziem. Podwyższenie stóp procentowych ogranicza akcję kredytową i zmniejsza podaż pieniądza, łagodząc presję inflacyjną. Banki centralne zazwyczaj ustalają referencyjną stopę procentową w regularnych odstępach czasu, co daje tej polityce przewagę w postaci stosunkowo szybkiej implementacji.
Jednak podniesienie stóp procentowych może w krótkim okresie zahamować aktywność gospodarczą, negatywnie wpływając na PKB. W zależności od przyczyn i przebiegu inflacji, wpływ wysokich stóp procentowych na gospodarkę może być bardzo zróżnicowany, a ryzyko nie jest bez znaczenia.
Rzeczywiście, od 2022 roku zarówno Stany Zjednoczone, jak i Korea Południowa gwałtownie podniosły swoje referencyjne stopy procentowe. Amerykańska stopa referencyjna wyniosła 0% na początku 2022 roku, wzrosła do połowy 4% pod koniec tego roku i utrzymywała się na poziomie 5% przez cały 2023 rok. Wynikało to z faktu, że szkody wyrządzone gospodarce przez wysoką inflację uznano za większe niż potencjalny negatywny wpływ wysokich stóp procentowych na PKB.
Od końca 2023 roku przeważa ocena, że ta polityka pieniężna w dużej mierze przyczyniła się do złagodzenia inflacji. Obawy o gwałtowny wzrost bezrobocia na dużą skalę i gwałtowny spadek koniunktury nie zmaterializowały się. Jednak skumulowany wpływ wysokich stóp procentowych na realną gospodarkę nadal jest odczuwalny, co utrudnia wyciąganie pochopnych wniosków na temat sytuacji. Chociaż liczni eksperci ekonomiczni i ekonomiści przedstawiają prognozy na przyszłość, w gospodarce nieuchronnie pojawiają się nieoczekiwane zmienne.
Łączne rozpatrywanie kwestii inflacji i PKB jasno pokazuje również, że gospodarki nie można postrzegać wyłącznie jako problemu dystrybucji między grupami o niskich i wysokich dochodach. Spadek PKB powoduje wzrost bezrobocia, co szkodzi zwykłym obywatelom, ale inflacja dodatkowo obciąża grupy stosunkowo wrażliwe. Podczas gdy klasa średnia może w pewnym stopniu reagować, dostosowując wzorce konsumpcji lub poszukując tańszych alternatyw, osoby ubogie, których możliwości wydatkowe są już ograniczone, mają trudności z dalszą redukcją kosztów utrzymania. Dlatego też, choć kwestie równości są istotne, problemy makroekonomiczne wymagają podejścia z o wiele bardziej wielowymiarowej perspektywy.