Czy inwestycja Netflixa w Korei to szansa czy początek zależności?

W tym wpisie na blogu przyjrzymy się oczekiwaniom i obawom związanym z inwestycją Netflixa w Korei, analizując wnikliwie wpływ zagranicznych inwestycji na konkurencyjność przemysłu, zatrudnienie i przywództwo.

 

Inwestycja Netflixa w Korei i zagraniczne inwestycje koreańskich firm produkcyjnych

24 kwietnia 2023 roku prezes Netflixa, Ted Sarandos, ogłosił podczas spotkania z prezesem Yoon Suk Yeol, że firma zainwestuje 2.5 miliarda dolarów w Korei Południowej w ciągu najbliższych czterech lat. Stanowi to doskonały przykład inwestycji zagranicznych korporacji w Korei. Niektórzy krytycy odnieśli się do tej zapowiedzi negatywnie, argumentując, że zagraniczne firmy dominują w koreańskim środowisku produkcyjnym, a Korea staje się podwykonawcą dla globalnych korporacji.
Tymczasem administracja Bidena w Stanach Zjednoczonych podkreśliła, że ​​duże południowokoreańskie firmy globalne, takie jak Samsung Electronics, Hyundai Motor i SK Hynix, inwestują w USA łącznie 100 miliardów dolarów, podkreślając to jako sukces dla amerykańskiej gospodarki. Stanowi to przykład zagranicznych inwestycji koreańskich firm. W kraju również wywołało to negatywne reakcje, z opiniami takimi jak: „Miejsca pracy, które powinny powstać w kraju, uciekają za granicę” i „Południowokoreańskie firmy cierpią z powodu relacji amerykańsko-koreańskich”.
Jednak analiza tych dwóch przypadków łącznie ujawnia coś osobliwego. Krytyka pojawia się, gdy zagraniczne firmy inwestują w Korei, a roszczenia o straty pojawiają się, gdy koreańskie firmy inwestują za granicą. Inwestycje korporacyjne za granicą są przedmiotem debaty ekonomicznej i sporów politycznych w wielu krajach. Mówiąc wprost, inwestycje zagraniczne wiążą się ze złożonymi, powiązanymi zyskami i stratami, co utrudnia prosty podział na zwycięzców i przegranych. Dlatego zrozumienie specyfiki poszczególnych branż i struktury inwestycji jest kluczowe.

 

Jakie są różnice w pozycjach pomiędzy krajem otrzymującym inwestycję a krajem, w którym mieści się siedziba główna inwestora?

Po pierwsze, konieczne jest zbadanie wpływu działalności przedsiębiorstw na gospodarkę. Gospodarka narodowa opiera się na dwóch filarach: gospodarstwach domowych, które są głównymi konsumentami, oraz przedsiębiorstwach, które zajmują się produkcją i inwestycjami. Gdy działalność przedsiębiorstw jest silna, PKB rośnie, ogólna dynamika gospodarcza wzrasta, a miejsca pracy powstają. Dochody przedsiębiorstw wracają do pracowników w postaci płac, a zyski trafiają do akcjonariuszy. Zatem oczywiste jest, że sama działalność przedsiębiorstw przyczynia się do rozwoju gospodarki.
Rozważmy teraz przypadek amerykańskiej firmy inwestującej w Korei. Jeśli amerykańska firma otworzy fabrykę w Korei, powstają tam zakłady produkcyjne, co zwiększa koreański PKB i ożywia gospodarkę. Wzrasta również zatrudnienie, ponieważ konieczne jest zatrudnienie pracowników do obsługi fabryki. Przychody ze sprzedaży generowanej przez fabrykę są wypłacane koreańskim pracownikom w formie wynagrodzeń. Jednak zyski korporacji są przekazywane do amerykańskiej centrali, co stwarza problem rozbieżnych interpretacji.
Mówiąc najprościej, w porównaniu z sytuacją bez żadnej inwestycji, krajowe inwestycje firm amerykańskich wyraźnie przynoszą korzyści gospodarce Korei. Jednak w porównaniu ze scenariuszem, w którym koreańska firma dokonuje tej samej inwestycji w kraju, istnieje względna niedogodność w postaci transferu zysków korporacji za granicę. Oznacza to, że jeśli zinterpretujemy to jako wyprzedzenie inwestycji, którą firma koreańska mogłaby w wystarczającym stopniu zrealizować, możliwa jest ocena negatywna. Niemniej jednak, sama inwestycja ma zasadniczo pozytywny wpływ na gospodarkę.
Przyjrzyjmy się teraz sytuacji z perspektywy Stanów Zjednoczonych, gdzie znajduje się siedziba firmy. Amerykańska siedziba odnosi korzyści, ponieważ może dystrybuować zyski generowane przez fabrykę w Korei Południowej do swoich pracowników i akcjonariuszy. Jest to zdecydowanie korzystniejszy wynik niż gdyby amerykańska firma w ogóle nie inwestowała. Jak zatem wygląda to w porównaniu z sytuacją, gdyby amerykańska firma zainwestowała w kraju?
Kiedy amerykańska firma inwestuje na rynku krajowym, zarówno PKB, jak i zatrudnienie w USA rosną. Natomiast w przypadku inwestycji w Korei, efekty te nie mają bezpośredniego wpływu na gospodarkę USA. Oczywiście zyski generowane dzięki inwestycjom przynoszą korzyści gospodarce USA, ale w porównaniu z inwestowaniem na rynku krajowym, występują tu relatywne ujemne skutki.
Ostatecznie inwestycje korporacyjne przynoszą korzyści gospodarce narodowej różnymi kanałami, ale gdy pojawiają się inwestycje zagraniczne, korzyści te są dzielone między krajem przyjmującym a krajem macierzystym. Choć prawdą jest, że zarówno centrala, jak i spółka zależna osiągają zyski, obie strony nieuchronnie doświadczają niedoboru w porównaniu z inwestycjami krajowymi.
Należy jednak wziąć pod uwagę dodatkowe czynniki, w zależności od charakteru poszczególnych przypadków inwestycyjnych. Jak wspomniano wcześniej, gdy firmy zagraniczne inwestują na rynku krajowym, kluczowe jest, czy branża mogłaby się wystarczająco rozwinąć dzięki inwestycjom krajowym. Jeśli firmy zagraniczne wchodzą na rynek, który mógłby się rozwinąć dzięki inwestycjom krajowym, można to interpretować jako zajęcie tej przestrzeni przez firmy zagraniczne. W takich przypadkach większy udział w zyskach trafiający do firm zagranicznych w porównaniu z sytuacją, gdyby zainwestowały firmy krajowe, można uznać za wadę.
I odwrotnie, jeśli firmy zagraniczne posiadają lepsze kompetencje zarządcze i wiedzę technologiczną w porównaniu z firmami krajowymi, ich wejście na rynek mogłoby ułatwić transfer wiedzy z zakresu zarządzania i stymulować konkurencyjność firm krajowych, przynosząc pozytywne skutki. Jednakże, jeśli firmy krajowe zostaną wyparte przez firmy zagraniczne lub powstanie zagraniczny monopol, istnieje również potencjalne ryzyko większych szkód dla całego kraju.

 

Blaski i cienie wejścia Netflixa na rynek koreański

Jeśli Netflix aktywnie zainwestuje w Korei Południowej, branża treści odniesie wyraźne korzyści, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej, ponieważ finansowanie to umożliwi produkcję treści. Niektórzy wyrażają obawy, że Korea może stać się jedynie podwykonawcą Netflixa. Jednak tak jak największe południowokoreańskie firmy produkujące półprzewodniki importują materiały i komponenty z Japonii, utrzymując jednocześnie oparte na wzajemnym szacunku relacje oparte na cenie i jakości, tak nie zawsze zdarza się, że większe firmy jednostronnie dominują nad mniejszymi w relacjach umownych.
Dlatego kluczowym czynnikiem determinującym relacje między Netflixem a koreańskim przemysłem treści jest konkurencyjność koreańskich treści. Treści koreańskie cieszą się ogromną popularnością na całym świecie, szczególnie w gęsto zaludnionym regionie Azji. Wraz ze wzrostem udziału koreańskich treści w całej bibliotece Netflixa, siła przetargowa krajowych firm produkcyjnych nieuchronnie rośnie. W konsekwencji, skala inwestycji, jakie firmy produkcyjne mogą pozyskać, naturalnie rośnie.
Kolejnym kluczowym czynnikiem jest monopolistyczna pozycja Netflixa. Netflix dominuje obecnie nie tylko na rynku koreańskim, ale także na globalnym rynku OTT jako wiodący gracz. Aby temu przeciwdziałać, inne globalne platformy OTT również aktywnie inwestują w koreańskie treści. W 2023 roku Disney+ wydał takie tytuły jak „Kasyno” i „Przeprowadzka”. Wraz ze wzrostem zainteresowania koreańskim rynkiem treści ze strony globalnych platform OTT, krajowe firmy producenckie zyskują przewagę w negocjacjach i mogą zawierać kontrakty na korzystniejszych warunkach.
Jednak krajowe branże bezpośrednio konkurujące z Netflixem będą miały trudności z uniknięciem skutków. Krajowe platformy OTT, takie jak Wavve i TVING, mają trudności z dorównaniem skali inwestycji Netflixa. Krajowi nadawcy i branża filmowa również zmagają się z problemem utraty widzów. Wraz z rozwojem środowiska umożliwiającego konsumpcję treści za pośrednictwem OTT o każdej porze i w dowolnym miejscu, nadawcy odnotowują spadek oglądalności, a widzowie kinowi również przenoszą się do OTT, co ma wpływ na branżę filmową. W rezultacie, podczas gdy produkcja treści dla Netflixa może stać się bardziej aktywna, produkcja treści przez nadawców i studia filmowe prawdopodobnie się zmniejszy. Zatem krajowe inwestycje Netflixa w Korei mają dwojaki charakter: są zarówno szansą, jak i kryzysem dla koreańskiego przemysłu kulturalnego.

 

Jak powinniśmy postrzegać zagraniczną ekspansję koreańskiego przemysłu?

Jak zatem powinniśmy postrzegać ekspansję zagraniczną dużych koreańskich producentów, którzy weszli już na rynki takie jak Chiny i Wietnam, a ostatnio zwiększają inwestycje w USA? Interpretacja ta różni się również w zależności od tego, czy postrzegamy ją jako wybór rynków zagranicznych pomimo warunków dla inwestycji krajowych, czy też traktujemy inwestycje krajowe i zagraniczne jako odrębne decyzje. W pierwszym przypadku brak inwestycji krajowych wzmacnia negatywne oceny, w drugim zaś pozyskiwanie nowych możliwości zysku pozwala na pozytywną ocenę.
Branże, które nie wymagają zaawansowanych procesów produkcyjnych i mogą produkować przy użyciu taniej siły roboczej, często tworzą bazy produkcyjne w krajach rozwijających się, aby obniżyć koszty. Biorąc pod uwagę stosunkowo wysoki poziom płac w Korei, ta forma inwestycji zagranicznych jest do pewnego stopnia nieunikniona. Ponieważ jednak miejsca pracy dla pracowników o niskich kwalifikacjach są również potrzebne w kraju, rząd musi stale dążyć do utrzymania bazy zatrudnienia, przyciągając różnego rodzaju firmy krajowe i zagraniczne.
Innym powodem, dla którego koreańskie firmy inwestują w USA i Europie, jest możliwość skuteczniejszego zaspokajania popytu zagranicznego poprzez sprzedaż lokalnie produkowanych towarów na tych rynkach. Ponadto, ważnym celem jest omijanie barier handlowych i korzystanie z subsydiów. Podczas gdy eksport towarów krajowych pozwala krajom importującym na stosowanie różnych przepisów, towary produkowane lokalnie podlegają stosunkowo łagodnym ograniczeniom.
Administracja Bidena uchwaliła w 2022 roku ustawę o redukcji inflacji (IRA), wprowadzając systemy subsydiów, takie jak ulgi podatkowe, mające na celu przyciągnięcie zaawansowanych gałęzi przemysłu do USA. Stworzyło to możliwości dla koreańskich firm wchodzących na rynek amerykański, aby zmniejszyć obciążenia podatkowe. Oczywiście problem pozostaje, ponieważ niektóre przepisy i systemy subsydiów nadal są zaprojektowane tak, aby szkodzić zagranicznym firmom.
Dlatego zamiast kwestionować samo wejście koreańskich firm na rynek amerykański, bardziej zasadne jest wskazanie na nadmierne regulacje w USA i niewystarczające wysiłki rządu koreańskiego w celu ich rozwiązania. Biorąc pod uwagę skalę inwestycji dokonywanych przez koreańskie firmy, konieczne jest zwrócenie się do rządu USA o rozwiązanie trudności napotkanych w trakcie tego procesu. Brak wyraźnych postępów w tej dziedzinie wymaga bardziej dogłębnej dyskusji.
Wiele spraw światowych na pierwszy rzut oka wydaje się mieć wyraźnych zwycięzców i przegranych, ale w rzeczywistości często pojawiają się obopólne korzyści. Handel międzynarodowy i zagraniczne inwestycje korporacyjne nie są wyjątkiem. Musimy wystrzegać się interpretowania zagranicznych inwestycji jako zwykłego zwycięstwa lub porażki jednej ze stron, ani kategorycznego twierdzenia, że ​​globalne korporacje wyzyskują pracowników. Z tego samego powodu trudno jest postrzegać koreańskie globalne firmy produkcyjne jako wyzyskujące amerykańskich pracowników.
Warto zauważyć, że koreańskie inwestycje korporacyjne w USA utrzymywały się stabilnie zarówno za rządów Moon Jae-ina, jak i Yoon Suk-yeola, a administracja Bidena odnotowała łączną wartość inwestycji z obu okresów. Jednak inwestycje za rządów Moona spotkały się z silnym sprzeciwem ze strony ówczesnej opozycji, Partii Władzy Ludu, podczas gdy inwestycje za rządów Yoona spotykają się obecnie z silnym sprzeciwem ze strony Partii Demokratycznej, obecnej opozycji. Świadczy to o niespójnym podejściu, w którym ten sam problem ekonomiczny jest interpretowany odmiennie w zależności od przynależności politycznej.
Zagraniczne inwestycje korporacyjne są kwestią krytyczną, bezpośrednio związaną z przetrwaniem i konkurencyjnością przedsiębiorstw. Zamiast wykorzystywać je jako narzędzie konfliktów politycznych, lepiej jest uznać, że niektóre branże i grupy mogą być w niekorzystnej sytuacji z powodu inwestycji zagranicznych i odpowiednio opracować politykę kompensacyjną. Z tej perspektywy zagraniczne inwestycje korporacyjne mogą stać się przedmiotem koordynacji i zarządzania, a nie źródłem konfliktu.

 

O autorze

Pisarz

Jestem „detektywem kotów”. Pomagam odnaleźć zagubione koty i ich rodziny.
Regeneruję się przy filiżance latte, lubię spacerować i podróżować, a pisaniem poszerzam swoje horyzonty. Uważnie obserwując świat i podążając za swoją intelektualną ciekawością jako blogerka, mam nadzieję, że moje słowa mogą być dla innych pomocą i pocieszeniem.