W małych firmach granica między korporacją a osobą fizyczną często się zaciera, co prowadzi do częstego stosowania doktryny „przebijania zasłony korporacyjnej”. Ma to istotny wpływ na przejrzystość działalności biznesowej i uczciwe praktyki handlowe, wymuszając jasne standardy gwarantujące pewność prawną.
Zdolność do bycia podmiotem praw i obowiązków nazywana jest zdolnością prawną. Osoba nabywa zdolność prawną automatycznie z chwilą urodzenia i zachowuje ją przez całe życie. W ten sposób staje się podmiotem prawa własności do majątku, przysługują jej roszczenia wobec innych osób, a także zaciąga długi. Organizacje utworzone przez grupy osób mogą również uzyskać osobowość prawną, czyli zdolność prawną nadaną przez prawo, jeśli spełniają określone wymagania. Wśród tych organizacji znajdują się te utworzone przez osoby w określonym celu, istniejące jako odrębne, niezależne podmioty, niezależne od swoich członków. Utrzymują one struktury operacyjne i istnieją niezależnie od przystąpienia lub odejścia członków.
Nazywa się je stowarzyszeniami (社團), a ich cechy określa się mianem stowarzyszeniowego charakteru. Członkowie stowarzyszenia nazywani są członkami. Stowarzyszenie musi zostać zarejestrowane jako podmiot prawny, aby uzyskać osobowość prawną; stowarzyszenie posiadające osobowość prawną nazywa się stowarzyszeniem zarejestrowanym. Natomiast stowarzyszenie posiadające charakter stowarzyszeniowy, ale niezarejestrowane jako podmiot prawny, nazywa się „stowarzyszeniem niezarejestrowanym”. Zdolność prawną posiadają wyłącznie osoby fizyczne i prawne, a zdolność prawna osoby fizycznej jest wyraźnie odróżniona od statusu korporacyjnego. W związku z tym długi zaciągnięte przez stowarzyszenie zarejestrowane we własnym imieniu muszą być spłacane z majątku stowarzyszenia; odpowiedzialność nie rozciąga się na indywidualnych członków.
Spółka jest również korporacją posiadającą cechy stowarzyszenia. Reprezentatywnym typem spółki, spółką akcyjną, są akcjonariusze, którzy posiadają akcje proporcjonalnie do liczby posiadanych przez nich akcji. Jednakże znowelizowana w 2001 roku ustawa o spółkach handlowych zezwala na założenie spółki przez jednego akcjonariusza, który wnosi cały kapitał. Uznało to formę korporacji, którą można uznać za pozbawioną cech stowarzyszenia. Jest to szczególnie przydatne na wczesnych etapach zakładania małych i średnich przedsiębiorstw lub spółek venture capital. Spółka pierwotnie z wieloma akcjonariuszami może, w wyniku dziedziczenia, sprzedaży lub przeniesienia akcji, ostatecznie stać się własnością jednej osoby. W takiej „spółce jednoosobowej” jedyny akcjonariusz często zostaje dyrektorem reprezentującym spółkę. Kiedy pojedynczy akcjonariusz staje się w ten sposób organem reprezentującym spółkę, staje się niejasne, czy podmiotem zarządzającym jest osoba fizyczna, czy spółka. Działalność podmiotu korporacyjnego przypomina raczej działalność indywidualnego przedsiębiorcy niż niezależne zarządzanie korporacją.
Czasami pojawiają się problemy, gdy rozróżnienie między osobowością poszczególnych wspólników a osobowością prawną podmiotu prawnego wydaje się niejasne. Zgodnie z prawem handlowym, spółka wyznacza jedynie zarząd jako organ decyzyjny w zakresie realizacji działalności. Ponadto, dyrektor reprezentujący jest jednym z dyrektorów, wybieranym przez zarząd. Powołanie dyrektorów i ich wynagrodzenie są ustalane na zgromadzeniu wspólników. Jednakże, gdy jest tylko jeden wspólnik, decyzje w rzeczywistości podążają za wolą tego wspólnika, a funkcje zarządu lub zgromadzenia wspólników łatwo ulegają ograniczeniu. W poważnych przypadkach zyski generowane przez spółkę przypadają wspólnikowi, który jest dyrektorem reprezentującym, pozostawiając samą spółkę niewiele więcej niż tylko wydmuszką. Gdy spółka działa nieodróżnialnie od jednoosobowej działalności gospodarczej, a nazwa i struktura korporacyjna służą jedynie jako fasada, strony transakcji ze spółką mogą ponieść straty finansowe.
W takich przypadkach powołuje się na doktrynę „przebicia zasłony korporacyjnej”, argumentując, że osobowość prawna spółki powinna zostać tymczasowo zignorowana, a spółka zrównana z akcjonariuszem, konkretnie w odniesieniu do danej transakcji. Chociaż prawo nie reguluje tego wprost, sądy akceptują to, powołując się na doktrynę nadużycia praw. Uważają, że pociągnięcie spółki do odpowiedzialności wyłącznej, pomimo że jej rachunkowość, zgromadzenia akcjonariuszy lub działalność zarządu nie funkcjonują zgodnie z prawem z powodu całkowitej dominacji jedynego akcjonariusza, stanowi nadużycie systemu korporacyjnego.
Zastosowanie tej doktryny „przebijania zasłony korporacyjnej” ma miejsce głównie w małych firmach, a rzadko w dużych korporacjach. Szczególnie w ostatnich latach, w obliczu złożoności i szybkich zmian w globalnej gospodarce, liczba takich przypadków znacznie wzrosła. W związku z tym rośnie zapotrzebowanie na jaśniejsze przepisy prawne dotyczące kryteriów i procedur stosowania doktryny „przebijania zasłony korporacyjnej”, aby zapewnić stabilność prawną i uczciwe transakcje. Przejrzyste funkcjonowanie przedsiębiorstw i uczciwe relacje transakcyjne są niezbędne dla rozwoju gospodarczego i budowania zaufania społecznego.
Konieczność przebicia zasłony korporacyjnej staje się coraz bardziej widoczna ze względu na rosnącą różnorodność struktur i form biznesowych we współczesnej gospodarce. W szczególności, wraz z rozwojem internetu i technologii, pojawiają się nowe modele biznesowe i struktury korporacyjne, podważające tradycyjną koncepcję korporacji. Aby sprostać tym zmianom, ramy prawne muszą również stale ewoluować i dostosowywać się.