W tym wpisie na blogu przyjrzymy się kwestiom prawnym i społecznym dotyczącym umów o zakazie konkurencji, zrównoważymy trwający konflikt między wolnością pracowników a interesami korporacji, a także podsumowamy istotę trwającej debaty.
Umowa o zakazie konkurencji to klauzula umowna, która zabrania jednej ze stron podejmowania działalności gospodarczej, która jest konkurencyjna wobec drugiej strony. Najbardziej typowym przykładem jest umowa o zakazie konkurencji zawarta w ramach stosunku pracy. Polega ona na zobowiązaniu pracownika do niepodejmowania działalności konkurencyjnej po odejściu z pracy, takiej jak podjęcie pracy w konkurencyjnej firmie lub samodzielne założenie i prowadzenie konkurencyjnej działalności gospodarczej. Ważność umów o zakazie konkurencji jest przedmiotem ciągłych kontrowersji. We wczesnych etapach industrializacji panowała tendencja do uznawania umów o zakazie konkurencji za nieważne, dążąc do zniesienia feudalnych ograniczeń konkurencji i ustanowienia współczesnych swobód gospodarczych, takich jak wolność działalności gospodarczej. Jednak wraz z postępem industrializacji i nabieraniem kluczowego znaczenia przez kwestie takie jak ochrona własności intelektualnej przedsiębiorstw (np. tajemnic handlowych), promowanie badań i rozwoju oraz zapewnienie uczciwej konkurencji, poglądy na temat ważności umów o zakazie konkurencji stopniowo ulegały zmianie.
Na przykład, konieczność stosowania klauzul zakazu konkurencji została uznana w przypadku przeniesienia własności przedsiębiorstwa i umów franczyzowych. W przypadku przeniesienia własności przedsiębiorstwa, które jest transakcją przenoszącą wartość przedsiębiorstwa, zezwolenie zbywcy na prowadzenie działalności konkurencyjnej mogłoby zniweczyć cel umowy. W konsekwencji, nawet jeśli strony nie zawarły odrębnej umowy, uznawano istnienie zakazu konkurencji. Podobnie, w umowach franczyzowych, klauzule zakazu konkurencji ograniczające działalność do jednego franczyzobiorcy na danym terytorium uznawano za konieczne. Wynikało to z faktu, że ograniczenie konkurencji w obrębie marki w rzeczywistości sprzyjało konkurencji między markami i chroniło interesy franczyzobiorcy.
Ważność umów o zakazie konkurencji została również uznana w stosunkach pracy. Było to konieczne w celu ochrony tajemnic handlowych i innych aktywów zabezpieczonych inwestycjami korporacyjnymi poprzez zakazanie pracownikom konkurencji przez określony czas po odejściu z firmy. Jednakże konsekwentnie wskazywano, że umowy o zakazie konkurencji w stosunkach pracy mogą ograniczać swobodę wykonywania zawodu i prawa pracownicze lub utrudniać wolną konkurencję. Ponadto, w sektorach zaawansowanych technologii aktywnie podnoszono argumenty, że nadmierne uznawanie ważności umów o zakazie konkurencji może w rzeczywistości ograniczać swobodny przepływ pracowników, utrudniać produkcję wiedzy i innowacje, a w konsekwencji ograniczać rozwój przemysłu i korzyści dla konsumentów. W trakcie tych dyskusji w większości krajów powszechnie przyjęto pogląd, że przy ocenie ważności umowy o zakazie konkurencji nie tylko musi istnieć racjonalne uzasadnienie zakazu konkurencji, ale także czas trwania i zakres zakazu konkurencji muszą mieścić się w niezbędnych granicach, aby była ważna.
W koreańskim orzecznictwie, w celu ustalenia ważności umów o zakazie konkurencji, z jednej strony równoważy się wolność wykonywania zawodu i prawo do pracy, a z drugiej – uzasadnione interesy korporacyjne, takie jak tajemnice handlowe. W szczególności, orzecznictwo kompleksowo uwzględnia takie czynniki, jak interesy pracodawcy zasługujące na ochronę, stanowisko pracownika przed rezygnacją, czas trwania, zasięg geograficzny i docelowe zawody objęte zakazem konkurencji, obecność lub brak środków kompensacyjnych dla pracownika, okoliczności związane z rezygnacją pracownika, interes publiczny i inne istotne okoliczności. Nadal jednak istnieją kontrowersje co do tego, czy środki kompensacyjne dla pracownika muszą być koniecznie zawarte w umowie o zakazie konkurencji, aby była ona ważna.
Istnieją dwa przeciwstawne poglądy w tej kwestii. Pierwszy z nich głosi, że biorąc pod uwagę konflikt między prawami pracownika (takimi jak swoboda wykonywania zawodu) a prawami własności firmy w kwestiach zakazu konkurencji, środki kompensacyjne, takie jak świadczenie wzajemne, są niezbędne dla osiągnięcia równowagi między tymi prawami. Pogląd ten traktuje świadczenie wzajemne jako świadczenie wzajemne za powstrzymanie się od konkurencji i argumentuje, że jego wysokość powinna być obliczana z należytym uwzględnieniem zachowania równowagi wystarczającej do uznania relacji dwustronnej.
Z kolei drugi pogląd zakłada, że pracownicy mogą zasadnie zaakceptować ograniczenia dotyczące zakazu konkurencji, nawet bez odszkodowania, pod warunkiem że ich czas trwania i zasięg geograficzny nie są nieuzasadnione lub nadmierne.
Argumentuje, że to, czy otrzymanie jakiejś rekompensaty za poświęcenie jest właściwe, powinno być pozostawione do oceny pracownika. W związku z tym umowa o zakazie konkurencji nie może być od razu uznana za nieważną tylko dlatego, że jej warunki obiektywnie nie są zrównoważone. Jednakże pogląd ten podkreśla również, że umowa o zakazie konkurencji może zostać uznana za nieważną tylko wtedy, gdy weźmie się pod uwagę dysproporcję siły przetargowej między stronami lub inne ograniczenia zdolności pracownika do samostanowienia. W szczególności argumentuje, że pracownicy w słabej sytuacji ekonomicznej posiadają znacznie mniejszą siłę przetargową niż pracodawcy, co utrudnia postrzeganie samostanowienia pracownika jako prawdziwie autentycznej intencji. Ponadto należy wziąć pod uwagę, że pracownikom trudno jest dokonywać ostrożnych i racjonalnych osądów dotyczących umów o zakazie konkurencji, które wchodzą w życie po rezygnacji, w momencie podpisania umowy.